Owsianki z kokosem i czekoladą

Kilka dni temu zostałam zaproszona do bardzo ciekawej akcji firmy Melvit. Doręczono mi do domu SECRET-ną przesyłkę, w której znalazłam tajemnicę zdrowia, urody i dobrego samopoczucia :D Ogromnego zaskoczenia nie było, ponieważ od dawna wiedziałam, że przecież bardzo ważnym elementem zdrowego stylu życia jest zdrowe odżywianie. A elementem zdrowej diety mogą być… płatki owsiane. Tak więc dzisiaj moja rola w całej zabawie – jak wykorzystam płatki owsiane firmy Melvit? Przyznam, że pomysłów było kilka i pewnie większość z nich zrealizuję w późniejszym czasie. Dzisiaj stawiam na ciasteczka z dodatkiem kokosa i czekolady. Dlaczego? Bo stanowią zdrową przekąskę między posiłkami. Bo się nimi nie wybrudzicie, więc nadają się w podróż. Bo owsianek jest dużo, a płatki można naprawdę wykorzystać w różnoraki sposób. I oczywiście dlatego, że uwielbiam ciasteczka za ich prostotę, smak i zapach przy pieczeniu :D

171e

Co jest potrzebne?

- 1 1/2 szklanki płatków owsianych pełnoziarnistych firmy Melvit

- 1/2 szklanki wiórków kokosowych

- 2 czubate łyżki mąki pszennej

- 0,5 łyżeczki proszku do pieczenia

- szczypta soli

- 90 g masła

- 1/3 szklanki cukru

- 1 jajko

- 1/2 tabliczki mlecznej czekolady

Jak przygotować?

Płatki, wiórki, mąkę, proszek i sól mieszamy w dużej misce. Masło ucieramy z cukrem, gdy masa będzie puszysta dodajemy jajko. Utarte masło dodajemy do składników sypkich i delikatnie zagniatamy.

Czekoladę kroimy na drobną kosteczkę i łączymy z wcześniej przygotowaną masą. Na wyłożonej papierem blaszce do pieczenia układamy po łyżce ciasta i delikatnie je rozpłaszczamy.

Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni (bez termoobiegu) przez 13 minut.

Smacznego!

Kokosek z płatkami owsianymi

Ten przepis znalazłam na mojej ulubionej stronie Stylowi.pl . Nie jest to żadna reklama, zwyczajnie bardzo lubię to miejsce, bo jest tam pełno cudownych zdjęć i inspiracji. Ale wróćmy do ciasta… Przepis musiałam nieco zmienić ze względu na inne wymiary blachy, którą wykorzystywałam. Skusiło mnie wyglądem, ale też swoim tanim i prostym wykonaniem, a takie dania lubię najbardziej ;) Jest to odmiana od ciast owocowych, którą można wykorzystać np. zimą. Nigdy wcześniej nie piekłam ciast z płatkami owsianymi, tym bardziej nadszedł czas by w końcu spróbować.

Co jest potrzebne?

CIASTO:

- 2,5 szklanki płatków owsianych

- 3/5 szklanki cukru

- 3,5 łyżki kakao

- 0,5 szklanki oleju

- 4 żółtka

- szczypta soli

KREM:

- 4 białka

-3/5 szklanki cukru

- 500 ml gęstego naturalnego jogurtu

- 3 łyżki mąki ziemniaczanej

- 200 g wiórków kokosowych

- 1 1/3 łyżeczki proszku do pieczenia

- szczypta soli

Jak przygotować?

Wszystkie składniki potrzebne do przygotowania ciasta wrzucamy do miski i mieszamy.

Białka ubijamy na sztywno z dodatkiem soli. Dodajemy porcjami cukier i miksujemy tak długo, aż się rozpuści. Mąkę i proszek przesiewamy, dodajemy do piany i miksujemy dalej. Teraz porcjami dodajemy jogurt, miksujemy na najniższych obrotach miksera. Wrzucamy wiórki i wszystko łączymy mieszając łyżką.

Dno blaszki o wymiarach 25 x 28 cm wykładamy papierem. Większość masy na ciasto układamy ciasno i dokładnie na dnie (około 1/4 zostawiamy, aby było czym przyozdobić górę). Teraz wylewamy masę kokosową. Na górę kruszymy resztę ciasta.

Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni (bez termoobiegu) przez 30 minut.

Smacznego!

Kokoorzechowiec

Tak jak wspominałam wczoraj na facebooku – ciasto ze specjalną dedykacją dla osób, które nie przepadają za wypiekami sezonowymi. Bardzo delikatne, biszkoptowe i strasznie puszyste. W cieście lekko wyczuwalne rodzynki, a na wierzchu cudnie przypieczona posypka orzechowo-kokosowa. Z pewnością plusem tego ciasta jest to, że nie topi się i nie psuje tak szybko jak ciasta ze śmietaną i galaretką. Możecie je też bezpiecznie zabrać na piknik, bo nie grozi mu żaden uraz. Krótko mówiąc: kolejne ciasto, które mogę Wam polecić :) 110e110f 110g

Co jest potrzebne?

CIASTO:

- 250 g margaryny do pieczenia

- 250 g cukru pudru

- 5 jajek

- 350 g mąki pszennej

- 1  łyżeczka proszku do pieczenia

- garść rodzynek

- 150 ml rumu

POSYPKA:

- 125 g wiórków kokosowych

- 125 g mielonych orzechów włoskich

- 1,5 łyżki margaryny do pieczenia

- 10 łyżek mleka

Jak przygotować?

CIASTO:

Rodzynki namoczyć w rumie. Margarynę utrzeć z cukrem pudrem na puszystą masę. Dodawać kolejno po jednym jajku. Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia, dodawać porcjami do ciasta i cały czas miksować. Kiedy ciasto będzie gładkie dodać rodzynki odsączone z rumu i wymieszać ciasto.

POSYPKA:

Wszystkie składniki zagnieść w misce.

Spód blaszki o wymiarach 25 x 28 cm wyłożyć papierem do pieczenia, boki wysmarować margaryną. Ciasto wylać na blaszkę, a na wierzchu wyłożyć posypkę. Piec w piekarniku nagrzanym do 170 stopni (bez termoobiegu) przez 45 minut. Gdy posypka zacznie zbyt bardzo brązowieć (po około 15 minutach) przykryć blaszkę papierem do pieczenia. Smacznego!

Serowe omleciki z czereśniami

Cześć Kochani! Przyznaję, że stęskniłam się za blogiem. Ostatnio czas pozwalał mi tylko na szybkie wrzucenie wpisu i poinformowanie Was o tym na facebooku. Dzisiaj mam trochę więcej czasu wolnego i zamierzam go dobrze wykorzystać. Zdaje mi się, że w powietrzu można już poczuć jesień. Z dnia na dzień kolorowych liści przybywa, ptaki powoli odlatują, a i to ciepło jest już nieco inne. Nie wiem jak Wy, ale ja się cieszę. Brakuje mi już trochę jesiennych kolorów, pachnącego deszczu, cudnego zachodu słońca i jesiennych jabłek :D Dlatego dziś dodaję słodki przepis na pyszne omlety. Jeżeli nie macie już czereśni ( choć przypuszczam, że niektórzy pewnie trochę zachomikowali w słoiczkach lub z zamrażarce ) to może warto spróbować z innym owocem? Dajcie znać jak poszło!

Co jest potrzebne?

- 3 jajka

- 3 łyżki mąki pszennej

- 3 łyżki cukru

- 100 g czereśni

- 2 łyżki serka homogenizowanego o smaku wanilii

- 1 łyżeczka cukru waniliowego

- szczypta soli

- szczypta cynamonu

- 1 łyżka wiórków kokosowych KRESTO

- 2 łyżki oleju Rapso do smażenia

Jak przygotować?

Białka ubijamy na sztywno z dodatkiem soli. Pod koniec ubijania dodajemy cukier i ubijamy jeszcze około 3 minuty. Do żółtek dodajemy wiórki, cynamon, cukier waniliowy i serek. Wszystko razem miksujemy do uzyskania jednolitej masy. Dodajemy ubite białka i przesianą mąkę. Delikatnie łączymy składniki. Czereśnie przecinamy na połówki i wyjmujemy pestki, po czym dodajemy do masy. Znów delikatnie mieszamy. Na patelni rozgrzewamy olej i smażymy z obu stron małe omleciki, ciasta wystarczy na 3.

Smacznego!

 

Ciasto rafaello

Zaczyna mnie poważnie denerwować ta pogoda. Mamy czerwiec, a ja chyba za chwilę wyciągnę jesienny płaszcz. Pada, pada, pada, a ja tak bardzo potrzebuję już słońca i ciepła. Jedynym moim promyczkiem jest to, iż dzisiaj znowu przekroczyliście 1000 wejść i razem jest ich już ponad 4 0 0 0 0 – niesamowita dla mnie liczba, zwłaszcza, że Cynamon istnieje od niecałego roku. Także dzisiaj przepyszne ciasto jakim jest rafaello. Uznałam, że w tym przepisie najlepiej przetestuję wiórki kokosowe Kresto, a poza tym miałam też na nie olbrzymią ochotę. Zapraszam więc do wspólnego pieczenia, a recenzja produktu ukaże się wkrótce : )

Co jest potrzebne?

CIASTO:

- 3/4 szklanki cukru

- 3/4 szklanki mąki

- 2 łyżeczki proszku do pieczenia

- 4 jajka

-szczypta soli

KREM:

- 200 g wiórków kokosowych Kresto

- 4 duże bułki

- 1/2 szklanki cukru

- 1 cukier waniliowy

- 1 kostka margaryny do pieczenia

- 2 1/2 szklanki mleka

DODATKOWO:

- 100 g wiórków kokosowych Kresto

- 1/4 szklanki mocnej zaparzonej herbaty

Jak przygotować?

Oddzielić żółtka od białek. Żółtka wymieszać z proszkiem do pieczenia i odstawić na chwilę do wyrośnięcia. Białka ubić na sztywno z dodatkiem soli, pod koniec ubijania dodawać po trochu cukier. Gdy cukier się rozpuści dodajemy masę z żółtek i przesianą mąkę. Wszystko delikatnie, ale dokładnie mieszamy i przekładamy na blaszkę o wymiarach 25 x 28 cm, ze spodem wyłożonym papierem. Pieczemy w nagrzanym do 180 stopni piekarniku (bez termoobiegu) przez 30 minut.

Z bułek wyciągamy środki. W garnku zalewamy je 1 1/2 szklanki mleka i odstawiamy na chwilę, aby napęczniały. Lekko zmiksować. Dodajemy resztę składników (z wyjątkiem margaryny) i cały czas mieszając gotujemy ok 3-4 minuty. Odstawiamy do wystygnięcia.

Biszkopt nasączyć herbatą i odstawić. Miksujemy margarynę i dodajemy porcjami wystudzoną masę. Wykładamy równo na ciasto.

Na lekko rozgrzanej patelni brązowimy resztę wiórków ( trzeba bardzo uważać, bo na początku nic się nie dzieje, a za chwilę wiórki już są czarne ; ). Posypujemy ciasto.

Smacznego!

Drożdżowy z rabarbarem i kokosem

Witajcie, przyznam szczerze, że stęskniłam się za tymi czasami, kiedy to siadam przed komputerem z herbatką, kawałkiem pysznego, pachnącego ciasta i piszę na blogu. Tak, zdecydowanie mi brakowało takiego wytchnienia. Teraz w końcu mam chwilę, aby to zrobić i przy okazji polecić Wam do posłuchania Parachute – Forever and always czyli utwór, który od pewnego czasu bardzo lubię. Wczoraj wróciłam do domu i choć nie jest to dla mnie całkowicie wolna majówka to i tak się cieszę. Wiosna na wsi wygląda zdecydowanie inaczej niż w mieście. Zdecydowanie piękniej. Chyba czuję się szczęśliwa patrząc na tą zieleń i tulipany, wiecie? Dodatkowo w domu unosi się piękny zapach: świeże ciasto dopiero co wyjęte z piekarnika, kokosy, rabarbar i wanilia… potraficie to poczuć „nosem wyobraźni”? ; )

Co jest potrzebne?

CIASTO:

Faza I :

- 20 g drożdży

- 1 łyżka cukru

- 1 łyżka mąki

- szczypta soli

- 3 – 4 łyżki mleka

Faza II :

- 11 łyżek mąki

- 3 łyżki cukru

- 1 cukier waniliowy

- 2 jajka

- 1/2 szklanki mleka

- 50 g margaryny do pieczenia

Faza III :

- około 6 – 7 łyżek mąki

KRUSZONKA:

- 6 łyżek mąki

- 2 łyżki cukru

- 2 cukry waniliowe

- 2 łyżki wiórków kokosowych

- 1/3 kostki margaryny do pieczenia

LUKIER:

- 5 łyżek cukru pudru

- 4 łyżeczki wody

DODATKOWO:

- 10 średnich lasek rabarbaru

- 2 łyżki cukru

Jak przygotować?

Rozpisałam przygotowanie ciasta na poszczególne fazy, ponieważ wydaje mi się, że tak jest wygodniej.

Faza I : drożdże kruszymy do miseczki, dodajemy cukier, sól i mąkę. Mleko lekko podgrzewamy i mieszamy dokładnie. Przykrytą ściereczką miseczkę wkładamy do podgrzanego do 50 stopni i wyłączonego (!) piekarnika i czekamy aż zwiększy objętość.

Faza II : Mąkę, oba rodzaje cukru, jajka, mleko i wyrośnięty rozczyn ( faza I ) miksujemy, gdy masa będzie gładka dodajemy roztopioną i wystudzoną margarynę i mieszamy do połączenia się składników. Miskę przykrywamy i postępujemy z nią tak samo jak z rozczynem ( do ciepłego i do zwiększenia objętości ).

Faza III : Wyrośnięte ciasto wyrabiamy stopniowo dodając mąki. Powinno samo odchodzić od ręki i w zależności od tego dodajemy więcej lub mniej mąki. Blachę 25 x 28 cm wysmarować margaryną i wysypać bułką tartą. Wykładamy ciasto i wyrównujemy ( łyżkę można namoczyć w zimnej wodzie, pomaga ). Przykrywamy blachę i znów odstawiamy do wyrośnięcia.

Rabarbar myjemy dokładnie, obieramy, kroimy na małe kawałki. Zasypujemy cukrem i zostawiamy aż puści sok. Następnie wykładamy na ciasto. Z podanych składników zagniatamy kruszonkę i posypujemy nią ciasto. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 170 stopni ( bez termoobiegu ) przez 30 minut.

Po ostudzeniu przygotować lukier i udekorować nim ciasto.

Smacznego i udanej majówki!