Tarta idealna na lato!

Wspaniała tarta o smaku lata. Maliny i truskawki zapieczone w pysznym kremie. Bardzo kruche ciasto. Niby banalne, a jednak bardzo smaczne. W przygotowaniu łatwe, niedrogie i szybkie. Czego chcieć więcej?

Co jest potrzebne?

CIASTO:

- 1 1/2 szklanki mąki pszennej

- 3 łyżki cukru pudru

- 1 łyżeczka proszku do pieczenia

- 1/2 kostki margaryny

- 2 żółtka

KREM:

- 6 łyżek cukru

- szczypta soli

- 2 jajka

- 2 białka

- 3 łyżki mąki pszennej

- 100 g masła

DODATKOWO:

- 300 g malin

- 5 dużych truskawek

Jak przygotować?

Zaczynamy od ciasta. Mąkę, cukier i proszek przesiewamy przez sitko. Dodajemy margarynę pokrojoną na kawałki i żółtka. Wszystko zagniatamy. Formę do tarty do średnicy 28 cm wylepiamy ciastem na dnie i bokach. Nakłuwamy widelcem i pieczemy przez 15 min w piekarniku nagrzanym do 180 stopni (bez termoobiegu).

Kiedy ciasto się podpiecze, studzimy je. Teraz czas zabrać się za krem. Jajka i białka miksujemy z dodatkiem cukru i soli. Kiedy masa stanie się jasna i zacznie się tworzyć pianka, dodajemy mąkę. Masło roztapiamy i studzimy. Chłodne masło łączymy z resztą masy.

Truskawki kroimy na plastry. Na podpieczonym spodzie układamy malinki i plastry truskawek. Zalewamy masą i pieczemy przez kolejne 35 minut w tej samej temperaturze.

Upieczone ciasto po przestudzeniu dekorujemy cukrem pudrem. Smacznego!

Pomarańczowe słońce pod bezową chmurką czyli niebiańsko dobre ciasto!

Ciasto, które wymaga od nas poświęcenia pewnej ilości czasu i przede wszystkim cierpliwości w oczekiwaniu na krem ;) Jednak warto się za nie zabrać, bo smak wynagrodzi Wam to wszystko. Delikatny biszkopt. Krem pomarańczowy z karmelizowaną skórką pomarańczową. Lekko budyniowy, niezbyt sztywny, powiedziałabym nawet, że jego konsystencja dodaje ciastu lekkości. Świeża soczysta pomarańcza, która dodaje cytrusowego smaku i zapachu. Tarta wykończona słodką bezą i nutką mlecznej czekolady. Czego chcieć więcej? No może kilku listków melisy, jako takiej „wisienki na torcie” ;) Dacie się skusić?

160e

Co jest potrzebne?

BISZKOPT:

- 4 jajka

- 4 łyżki mąki pszennej

- 4 łyżki cukru pudru

- szczypta soli

- 1 łyżeczka proszku do pieczenia

BEZA:

- 3 białka

- szczypta soli

- 6 łyżek cukru pudru

- 1/2 łyżeczki mąki ziemniaczanej

- 1/2 łyżeczki soku z cytryny

KREM:

- 2 szklanki soku pomarańczowego z cząstkami owoców

- 3 łyżki mąki ziemniaczanej

- 1 budyń śmietankowy

- 3 żółtka

- 2 jajka

- 4 łyżki cukru pudru

- 250 ml śmietanki 30%

- 230 ml mleka

- 70 g masła

DODATKOWO:

- 1 pomarańcza

- 2 łyżki cukru pudru

- 100 ml wody + ilość do zagotowania skórki

- 3-4 kostki czekolady mlecznej

Jak przygotować?

Zacznijmy od kremu. Warto zrobić go dzień wcześniej, aby miał całą noc na stanie w lodówce i tężenie. W soku należy rozmieszać przesianą mąkę i budyń. Jajka delikatnie zmiksować z żółtkami i przesianym cukrem. W wysokim garnku zagotować mleko, śmietankę i masło pokrojone na mniejsze kosteczki. Od czasu do czasu mieszamy. Gdy masa się zagotuje wlewamy powoli masę z soku i z jajek, cały czas energicznie mieszając. Gotujemy chwilę, aż zacznie się gęstnieć. Cały czas przy tym mieszamy i pilnujemy, żeby jajka się nie ścięły. Odstawiamy do ostygnięcia.

Teraz zajmiemy się karmelizacją skórki do kremu. Cienko obieramy sparzoną i oczyszczoną pomarańczę (bez białej skórki!) i kroimy skórkę na cienkie paseczki. Zalewamy wodą i zostawiamy do zagotowania. Odlewamy wodę, dodajemy cukier puder oraz 100 ml wody i gotujemy około 0,5 godziny na wolnym ogniu. Kiedy skórka przestygnie, kroimy ją w drobną kostkę i łączymy z kremem pomarańczowym. Krem wstawiamy na noc do lodówki.

Biszkopt robimy w tradycyjny sposób. Żółtka należy utrzepać z przesianym cukrem na puszystą masę. Białka ubić z solą na sztywną pianę. Do żółtek dodajemy na zmianę pianę i żółtka, mieszamy już delikatnie trzepaczką. Formę do biszkoptowej tarty o średnicy 30 cm wykładamy na środku papierem do pieczenia, boki dokładnie smarujemy margaryną i wysypujemy bułką tartą. Ciasto wylewamy na formę i pieczemy przez 23 minuty w piekarniku nagrzanym do 180 stopni (bez termoobiegu).

Przyszedł czas na bezę. Białka ze szczyptą soli ubijamy na sztywno, dodajemy po łyżce przesianego cukru i cały czas miksujemy. Po każdej łyżce starajcie się miksować tak długo, aż cukier dokładnie się rozpuści. Kiedy dodacie cały cukier miksujemy jeszcze 3-4 minuty, po czym dodajemy mąkę i sok z cytryny, miksujemy jeszcze przez kolejne 3-4 minuty. Na blaszce z piekarnika rysujemy dość duże koło i rozsmarowujemy na jego planie bezę. Wkładamy do piekarnika rozgrzanego do 120 stopni (z termoobiegiem!) suszymy przez 30 minut, teraz zmniejszamy temperaturę do 100 stopni (nadal termoobieg!) i suszymy przez kolejne 2,5 godziny.

Teraz montujemy całe ciasto ;) Biszkopt można w środku nasączyć delikatnie ponczem z alkoholu, kawy czy herbaty. Wykładamy krem, na kremie układamy fileciki pomarańczy, a górę ciasta dekorujemy pokruszoną bezą (ja nie kruszyłam całej, 1/4) i startą czekoladą.

Smacznego!

Tarta z fasolką szparagową

Przyznam bez bicia, że pierwszy raz robiłam tartę na słono. Zastanawiałam się nad dwoma wersjami: szpinak czy fasolka? Ostatecznie wygrała fasolka. Tarta bardzo delikatna w smaku. Zapieczona fasolka w połączeniu z masą jajeczną smakuje wprost pysznie. Polecam, ponieważ danie jest proste w przygotowaniu, a prezentuje się bardzo elegancko ;)

156e

Co jest potrzebne?

CIASTO:

- 200 g mąki

- 100 g margaryny do pieczenia

- 1/3 łyżeczki soli

- 2 jajka

MASA:

- 300 g fasolki szparagowej

- 75 ml mleka 3,2%

- 50 ml śmietany 18%

- 3 jajka

- 1 mała cebula

- 1 mały pęczek pietruszki

- sól

- pieprz

- czosnek granulowany

Jak przygotować?

Wszystkie składniki na ciasto zagnieść. Uformować kulę, zapakować w woreczek foliowy i włożyć do lodówki na co najmniej 0,5 godziny.

Fasolkę ugotować al dente i pokroić na mniejsze kawałki. Nie ma znaczenia czy użyjecie fasolki mrożonej, świeżej czy ze słoika :) Cebulę pokroić w piórka i zeszklić.

Boki formy do tarty o średnicy 28 cm wysmarować tłuszczę, a dno wyłożyć papierem do pieczenia. Foremkę wylepić ciastem i ponakłuwać widelcem. Podpiekać przez 10 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni (bez termoobiegu).

Mleko, śmietankę i jajka doprawić do smaku i zmiksować. Pietruszkę drobno posiekać i razem z zeszkloną cebulą dodać do masy.

Na podpieczonym spodzie układamy fasolkę i zalewamy ją masą. Ponownie wkładamy do piekarnika i pieczemy w tej samej temperaturze przez 40 minut.

Smacznego!