Śliwka na lekkim rauszu czyli… pijana śliwka!

Dzisiaj przepis na ciasto z kategorii +18. Dlaczego? Hmm… po pierwsze dlatego, że zawiera alkohol, a po drugie dlatego, że nie każde dzieci lubią suszone śliwki :D Jest to kolejna fantazja na temat ciast pijanych. Co jak co, ale trzeba przyznać, że alkohol dodaje takiego innego smaku całemu ciastu. Idealnie sprawdzi się zwłaszcza teraz, gdy trwa karnawał i okazja do organizacji różnych spotkań towarzyskich trafia się co chwilę. Niezbyt słodkie w smaku, z piękną prezencją, zdecydowanie ciasto, którego trzeba spróbować.

Co jest potrzebne?

BISZKOPT:

- 5 jajek

- szczypta soli

- 1 szklanka cukru

- 2 łyżki kakao

- 1 łyżeczka proszku do pieczenia

- 1/2 szklanki mąki pszennej

- 1/2 szklanki mąki ziemniaczanej

KREM:

- 50 g suszonych śliwek

- 100 ml wódki

- 300 g masła

- 250 g kremu czekoladowego typu nutella

MASA ŚMIETANOWA:

- 1/2 l śmietany 30%

- 2 cukry wanilinowe

- 2 śmietan-fix

- 1 łyżka kakao do dekoracji

Jak przygotować?

Oddzielamy żółtka od białek. Białka ubijamy z dodatkiem soli. Kiedy piana będzie sztywna, zaczynamy porcjami dodawać cukier. Następnie dodajemy kolejno po jednym żółtku. Kiedy masa będzie już jednolita, w osobnej misce przesiewamy pozostałe sypkie składniki czyli oba rodzaje mąki, kakao i proszek. Również dodajemy je porcjami do ciasta, ale teraz już nie miksujemy a mieszamy ciasto delikatnie łyżką. Kiedy składniki się połączą wykładamy masę na blaszkę o wymiarach 25 x 28 cm z dnem wyłożonym papierem do pieczenia. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 160 stopni (bez termoobiegu) przez 40 min.

Teraz zajmiemy się kremem. Śliwki musimy namoczyć w alkoholu, a w tym celu najlepiej zalać je wódką i pozostawić w słoiczku na całą noc. Miękkie masło ucieramy, a kiedy będzie już delikatne i puszyste dodajemy porcjami krem czekoladowy. Teraz dolewamy do kremu stopniowo alkohol, w którym moczyły się śliwki. Na końcu wrzucamy do kremu śliwki i wszystko łączymy, mieszając powoli łyżką.

Śmietanę do dekoracji ubijamy na sztywno dodając do niej cukier wanilinowy oraz śmitan-fix.

Teraz najprzyjemniejsza część – łączenie ciasta. Biszkopt kroimy na dwa blaty. Na dolny wykładamy cały krem i równo rozsmarowujemy. Przykrywamy górnym blatem, a na nim równo rozsmarowujemy śmietanę. Dekorujemy kakao – możecie równo obsypać całe ciasto, albo tak jak ja pobawić się we wzorki. Tak czy siak wyjdzie smaczne!

Drożdżowy na suchych drożdżach

Świeże drożdże jak to każdy ze świeżych i naturalnych produktów mają to do siebie, że z biegiem czasu się psują. Często tak mam, że kupuję drożdże na zapas, ale zapominam o nich czy nie mam czasu aby je wykorzystać i kiedy już nadejdzie ten moment… okazuje się, że spleśniały. Z pomocą przychodzą tu suche drożdże, które można przechowywać dość długo i wtedy zawsze mamy je pod ręką. Dziś przepis na ciasto drożdżowe z suchych drożdży ;)

164g

Co jest potrzebne?

CIASTO:

- 50 g margaryny

- 1/2 szklanki mleka

- 2 jajka

- 1 szklanka mąki pszennej + 3/4 szklanki

- 4 łyżki cukru

- 7 g suchych drożdży

- 1 łyżeczka cukru wanilinowego

KRUSZONKA:

- 100 g margaryny

- 2/3 szklanki mąki pszennej

- 4 łyżki cukru

- 1/3 łyżeczki cynamony

DODATKOWO:

- 13 śliwek mrożonych lub świeżych

Jak przygotować?

1 szklankę mąki przesiać, wymieszać z dwoma rodzajami cukru i drożdżami. Margarynę roztopić, kiedy przestygnie dodać mleko i utrzepać z jajkami. Do tej masy dodajemy porcjami suche składniki i mieszamy ręczną trzepaczką, tak aby nie było grudek. Przykryć i odstawić do wyrośnięcia na jakieś 1,5 godziny.

Kiedy ciasto wyrośnie dodajemy powoli pozostałą część mąki, najpierw mieszamy drewnianą łyżką (najlepiej namoczyć ją najpierw w zimnej wodzie), a później ręcznie zagniatamy. Wykładamy na blaszkę o wymiarach 24 x 28 cm (dno wyłożone papierem), przykrywamy i odstawiamy do ponownego wyrośnięcia. Około 1 godziny.

Przygotowujemy kruszonkę. Wszystkie składniki wrzucamy do miski, mocno zagniatamy i kruszymy.

Na wyrośnięte ciasto wykładamy śliwki miąższem ku górze (mrożone uprzednio oczywiście rozmrozić) i posypujemy kruszonką. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 170 stopni (bez termoobiegu) przez 35 minut.

Kruchy makowiec ze śliwką

Jest karnawał – jest makowiec! Ale dziś nieco inny. Na kruchym cieście, a nie drożdżowym. I z pewnym smacznym dodatkiem czyli śliwką. Jesteście zainteresowani? Przyznam się szczerze, że mi bardzo zasmakował i chyba może konkurować z tym tradycyjnym ;)

151c

 

Co jest potrzebne?

CIASTO KRUCHE:

- 1 kostka margaryny do pieczenia

- 4 szklanki mąki

- 1 szklanka cukru

- 1 cukier wanilinowy

- 2 łyżeczki proszku do pieczenia

- 4 żółtka

- 1 łyżka kwaśnej śmietany

DODATKOWO:

- 1 puszka maku z bakaliami (850 g)

- 10 mrożonych śliwek w połówkach

Jak przygotować?

Suche składniki na ciasto kruche mieszamy. Dodajemy margarynę w kawałkach i siekamy ciasto. Teraz wystarczy dodać żółtka oraz śmietanę i zagnieść ciasto. Dzielimy je na dwie części: 2/3 i 1/3. Wkładamy je w woreczkach do lodówki na pół godziny.

Większą częścią ciasta wyklejamy spód i boki (mniej więcej do połowy) blachy o wymiarach 35 x 25 cm. Nakłuwamy je w kilku miejscach widelcem. Teraz rozsmarowujemy na cieście mak, a na nim układamy śliwki. Jeśli są to owoce mrożone powinniśmy je wcześniej delikatnie rozmrozić (nie mogą być całkiem miękkie, bo zrobi się papka, ale też nie powinno być już na nich lodu). Na wierzch układamy pozostałą część ciasta. Możecie je rozklejać „łatkami”, rozwałkować i przełożyć lub rozwałkować, pociąć na paski i układać (ja wybrałam ten wariant).

Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni (bez termoobiegu) przez 40 minut.

Smacznego!

P.S. Delikatnie ciepłe ciasto smakuje najlepiej! :)

Mleczna śliwka

Witajcie! Dzisiaj jedno z lepszych śliwkowych ciast, które jadłam. Spód z kruchego ciasta urozmaiconego płatkami migdałowymi. Cudny słodki krem z kwaśnej śmietany i mleka skondensowanego. W środku tradycyjna śliwka. Jak się okazuje trio wręcz idealne, a z pewnością bardzo aromatyczne i kuszące. Spróbujcie sami!

125f 125a 125b 125c 125d 125e 125g 125h

Co jest potrzebne?

CIASTO:

- 1 2/3 szklanki mąki pszennej

- 3 łyżki cukru

- 1 torebka cukru wanilinowego

- 1 jajko

- 120 g margaryny do pieczenia

- kilka kropli aromatu rumowego

- 5 łyżek płatków migdałowych

- 0,5 łyżki kwaśnej śmietany

KREM:

- 250 g mleka skondensowanego słodzonego

- 100 g kwaśnej śmietany

- 1 torebka budyniu waniliowego

- 4 jajka

DODATKOWO:

- 10 średnio dojrzałych śliwek

- 4 łyżeczki tartych migdałów

Jak przygotować?

Zaczynamy od ciasta. Mąkę przesiać i wymieszać z cukrem oraz cukrem wanilinowym. Dodać margarynę pokrojoną w kostkę, aromat rumowy i jajko, zagnieść. Dokładamy płatki migdałowe i śmietanę, zagniatamy delikatnie ale dokładnie. Kiedy składniki się połączą, formujemy kulkę, wkładamy w worek i do lodówki na 0,5 godziny.

Po tym czasie dno tortownicy o średnicy 26 cm wykładamy papierem, a boki smarujemy margaryną. Ciastem wyklejamy dno i maksymalnie wysoko boki tortownicy. Nakłuwamy w kilku miejscach widelcem i wysypujemy tartymi migdałami. Podpiekamy w piekarniku nagrzanym do 175 stopni (bez termoobiegu) przez 15 minut.

Teraz krem: mleko miksujemy ze śmietaną i jajkami. Po chwili dodajemy sproszkowany budyń i miksujemy do momentu uzyskania jednolitej masy.

Śliwki umyć, wydrylować, pokroić na połówki.

Na podpieczone ciasto wykładamy śliwki (środkami ku górze) i wylewamy delikatnie masę (przez to ważne są wysokie boki z ciasta). Wkładamy znów do piekarnika na 45 minut.

Smacznego!

Kruchy łaciatek ze śliwkami

Kolejna porcja kruchego ciasta podana razem z owocem sezonowym. W zasadzie aż tak bardzo nie różni się ono od pozostałych – jest kruche, jest owoc, jest pianka. Jednak w smaku ma coś takiego innego i znika z blachy niesamowicie szybko. Może to za sprawą połączenia ciemnego i jasnego ciasta, więc i zwolennicy takiego i takiego będą zadowoleni? A może to przez śliwki, które pachną i smakują cynamonową nutą? Wynikać to też może z lekko budyniowej pianki, która rzeczywiście dobrze komponuje się ze śliwką. Ten problem do rozstrzygnięcia pozostawiam już Wam ; )121g 121a 121b 121c 121d 121e 121f 121h

Co jest potrzebne?

CIASTO:

- 2 1/2 szklanki mąki

- 1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

- 1 czubata łyżeczka kakao

- 5 łyżek cukru

- 250 g margaryny do pieczenia

- 5 żółtek

PIANA:

- 5 białek

- szczypta soli

- 1/2 szklanki cukru

- 1 budyń waniliowy

- 1/4 szklanki oleju

OWOCE:

- 350 g śliwek japońskich

- 3 łyżki cukru

- szczypta cynamonu

Jak przygotować?

Wszystkie suche składniki na kruche ciasto poza kakao wymieszać. Dodać żółtka i pokrojoną w kosteczkę margarynę. Krótko, ale dokładnie zagnieść. Ciasto podzielić na 3 równe części. Jedną z nich wkładamy w woreczku do zamrażalnika, drugą do lodówki, trzecią rozpłaszczamy w misce i zagniatamy z kakao. Kiedy ciasto będzie gładkie również włożyć je do lodówki na około godzinę.

Śliwki oczyścić, wydrylować, pokroić na ćwiartki. Zasypać cukrem, doprawić cynamonem i odstawić, aż puści sok.

Blaszkę o wymiarach 25 x 28 cm wyłożyć na dnie papierem. Dno wylepiamy na zmianę ciastem jasnym i ciemnym z lodówki, tworząc właśnie takiego łaciatka :) Włożyć do nagrzanego do 180 stopni piekarnika (bez termoobiegu) i podpiekać przez 15 minut.

Białka ubić ze szczyptą soli na sztywną pianę. Dodawać po trochu cukru, następnie sproszkowanego budyniu, aż w końcu oleju.

Na podpieczony spód wyłożyć śliwki skórką ku dołowi. Wylać masę z piany i obsypać kawałkami jasnego ciasta z zamrażarki (jeśli będzie bardzo sztywne możecie zetrzeć na tarce o grubych oczkach). Pieczemy w temperaturze 180 stopni bez termoobiegu przez 25 minut, następnie jeszcze przez 5 minut z termoobiegiem. Po tym czasie wyłączamy piekarnik, ale ciasto jeszcze tam zostaje przez jakieś 10 minut.

Smacznego!

Słodkie bułeczki ze śliwką

Na dzisiaj puszyste bułeczki z nadzieniem. Przepis na ciasto drożdżowe niby niezwykły nie jest, ale to ciasto wydaje mi się jakoś dużo bardziej puszyste i smaczne niż zwykłe drożdżowe. W środku kawałki śliwek japońskich, które w smaku też nie przypominają węgierek. Są bardziej słodkie, a ich miąższ jest pomarańczowy jak u brzoskwiń. I oczywiście kruszonka – bez niej nie widzę żadnej wersji drożdżowego. Tutaj z nutą cynamonu, co podkreśla smak nadzienia i nieco odmienia całe bułeczki… Spróbujcie, bo warto!120j120b 120c 120d 120e120g 120h120k

 

Co jest potrzebne?

Składniki na 14 bułeczek

ROZCZYN:

- 40 g drożdży

- 2,5 łyżki mąki pszennej

- 1 łyżka drobnego cukru

- 2 łyżki mleka

- szczypta soli

CIASTO:

- 350 g mąki pszennej + 1 łyżka

- 3 łyżki cukru

- 150 g masła

- 3 jajka

- 5 łyżek mleka

NADZIENIE:

- 200 g śliwek japońskich

- 1 łyżka drobnego cukru

- szczypta cynamonu

KRUSZONKA:

- 6 czubatych łyżek mąki pszennej

- 3 łyżki cukru

- szczypta cynamonu

- 75 g margaryny do pieczenia

DODATKOWO:

- 1 jajko

Jak przygotować?

ROZCZYN: Drożdże pokruszyć i utrzeć łyżką z cukrem i solą. Dodać najpierw jedną łyżkę mąki, rozetrzeć, aby nie było grudek, dodać resztę mąki i też rozetrzeć. Wymieszać z letnim mlekiem. Odstawić do wyrośnięcia. U mnie zajmuje to około 30 minut i stosuję patent, o którym już kiedyś pisałam – piekarnik nagrzać do 50 stopni, wyłączyć, na najniższej półeczce położyć podkładkę korkową, na niej naczynie z ciastem drożdżowym i przykryć ściereczką.

CIASTO: 350 g mąki, cukier, jajka, mleko i rozczyn wymieszać łyżką. Masło lekko rozetrzeć mikserem, dodać do ciasta i wymieszać łyżką do połączenia się składników. Dodać pozostałą łyżkę mąki i dalej przez 15-20 minut wyrabiać ciasto rękoma. Ja zagniatam ciasto w kulkę i rozgniatam pięściami, znów kulka i znów rozgniatam. Nie przejmujcie się, że ciasto po dodaniu masła będzie dość rzadkie, im dłużej wyrabiamy tym robi się lepsze. Jeżeli jednak będzie Wam się wydawać, że już długo wyrabiacie, a ciasto nadal jest takie to dodajcie trochę mąki, na początek pół łyżki – nie dużo. Ja maksymalnie dodawałam jedną łyżkę więcej i wystarczyło, aby ciasto osiągnęło wymaganą konsystencję. Odstawić do wyrośnięcia, można zastosować patent z rozczynu.

NADZIENIE: Śliwki umyć, wydrylować, pokroić na ćwiartki. Zasypać cukrem i cynamonem. Wymieszać i odstawić, aż puszczą sok.

KRUSZONKA: Składniki suche wymieszać, dodać margarynę i zagniatać tak długo, aż powstanie ładna kruszonka.

BUŁECZKI: Z wyrośniętego ciasta odrywać po kawałku, równo rozpłaszczyć na dłoni, na środku ułożyć kawałek śliwki i zalepić, formując kulkę. Układamy na tortownicy (średnica 28 cm, dół wyłożony papierem, boki wysmarowane tłuszczem), zalepioną częścią ku dołowi, tak aby bułeczki się stykały. Odstawić jeszcze na jakieś 10 minut, aby się ruszyły. Jajko roztrzepać i posmarować nim wierzch bułeczek, następnie posypać kruszonką. Wstawić do nagrzanego do 180 stopni (bez termoobiegu) piekarnika i piec 25-30 minut.

Smacznego!

Przetestowałam też robienie bułeczek na dużej blaszce (25 x 35 cm). Układałam je w drobnych odległościach od siebie i wkładałam po dwie ćwiartki śliwki do środka. Również pięknie wyrosły : )

Pierogi nadziane powidłami

Witam przed południem, jak Wasze samopoczucie? Moje całkiem w porządku. Zdążyłam już posprzątać, a teraz zastanawiam się czy uczcić weekend jakimś ciastem. Chyba jednak wygra ta leniwa część mnie i nic piec nie będę. Jeden weekend bez słodkości to nie zbrodnia ;)

Tak jak pisałam ostatnio – intuicja mnie nie zawiodła. Na blogu pojawiło się 10 000 wejść, a w chwili obecnej już 10 370! To bardzo, bardzo, bardzo dużo i strasznie Wam dziękuję! Na facebooku mamy już 33 fanów jak dla mnie to całkiem sporo. Jeżeli macie znajomych, którzy lubią gotować, piec lub sami przeglądacie bloga a nie dołączyliście do nas to zapraszam serdecznie 
https://www.facebook.com/swiatpachnacyprzyprawami
. Tutaj podaję wcześniejsze zapowiedzi przepisów i informuję na bieżąco o ich dodaniu na bloga :)

Dobrze, przejdźmy do przepisu. Przyznam się, że eksperymentowałam i nie do końca wiedziałam czy pierogi wyjdą dobre. A wyszły jeszcze lepsze niż myślałam! Nie smakują jak pierogi ze śliwkami, bo powidła (domowe!) nadają takiego innego smaku. Ciężko mi go określić, ale gdy posypie się je przed podaniem cynamonem.. no cóż finezja. Od teraz są to moje ulubione pierogi (zaraz po babcinych z kapustą i grzybami!).

Co jest potrzebne?

( składniki na 46 sztuk )

- 2 1/4 szklanki mąki pszennej

- 2 jajka

- 1 łyżka oleju

- sól

- 1/2 szklanki wody

- 1/2 słoika powideł śliwkowych

- cynamon do posypania

Jak przygotować?

Mąkę przesiać do miski. Jajka wymieszać z olejem i dodać do mąki. Doprawić solą i wymieszać, stopniowo dodając wodę. Najpierw mieszamy ciasto drewnianą łyżką, później wykładamy na blat i wyrabiamy około 7 minut ( musi być jednolite i gładkie ). Jeżeli będzie się kleić dodać mąki. Blat podsypać mąką i rozwałkować cienko ciasto. Wykrawamy kółka ( można szklanką ), nakładamy po łyżeczce powideł i zlepiamy dokładnie boki. Gotujemy w osolonej wodzie ( chwilę od momentu wypłynięcia – nie są mrożone, więc nie trzeba ich długo trzymać). Podawać oprószone cynamonem, smacznego!

Domowe markizy śliwkowe

Przepraszam, przepraszam, przepraszam! Wiem, że to niewybaczalne, aby zostawiać Was na tak długo, ale musicie jakoś mnie zrozumieć. Nie daję radę dodawać tutaj przepisów będąc poza domem. Teraz mam miesiąc wolnego, więc żywię ogromną nadzieję, że choć w minimalnym stopniu nadgonię „cynamonowe” zaległości. Kochani! Gdybyście czegokolwiek ode mnie potrzebowali (oczywiście w miarę moich możliwości ;) to jestem dostępna na facebooku > adres po prawej stronie bloga. I przy okazji bardzo Wam dziękuję, że tam wciąż o mnie pamiętacie :) Od wczoraj korzystam także ze strony Doradcy Smaku i tam także dziękuję za bardzo pozytywne przyjęcie! Ten adres także po prawej stronie.

Moi Drodzy, dość tych ogłoszeń. Za 3 dni Święta. Moje najlepsze, najukochańsze, najwspanialsze Święta. Trzeba się brać, wymyślać cudne potrawy i dopinać wszystko na ostatni guzik, aby był to najpiękniejszy czas w roku ; ) Dziś prezentuję Wam śliwkowe markizy, które zagoszczą u mnie na świątecznej kawie. Może również Wam przypadną do gustu. A teraz łapcie fartuszki!

Co jest potrzebne?

- 250 g mąki pszennej

- 6 łyżek cukru

- 3 czubate łyżki kakao

- 1 łyżeczka cukru waniliowego

- 1 łyżeczka proszku do pieczenia

- 1 jajko

- 125 g margaryny do pieczenia

- 2 łyżki mleka

- 3 łyżki serka mascarpone

- 3 łyżki dżemu śliwkowego (najlepiej z kawałkami owoców)

Są to składniki na 16 ciastek, ale są one bardzo syte.

Jak wykonać?

Do miski przesiewamy mąkę i kakao. Dosypujemy cukier, cukier waniliowy i proszek do pieczenia. Dodajemy margarynę pokrojoną na kawałeczki, jajko i mleko. Całość zagniatamy do czasu połączenia się składników w misce, a następnie formujemy na jednolitą masę na blacie posypanym mąką. Ciasto zagnieść w kulkę, następnie trochę spłaszczyć, posypać lekko mąką i rozwałkować na grubość ok. 1 cm. Z ciasta wycinamy kółka, musi ich być parzysta ilość. Układamy na blaszce i pieczemy w nagrzanym do 180 st. piekarniku (bez termoobiegu) przez 10 min. Ciastka muszą ostygnąć.

W miseczce ugniatamy i mieszamy dżem z serkiem. Nakładamy po troszku na połowę ciastek, następnie na ciastko posmarowane wkładamy ciasteczko nieposmarowane masą :D Wkładamy na jakieś 45 minut do lodówki po czym możemy już się rozkoszować. Smacznego!


Babuszka kakaowa

Dzień dobry o poranku! Wstałam dziś wcześniej niż zazwyczaj i stwierdziłam, że po zjedzeniu śniadania od razu przyjdę tutaj, aby przekazać Wam ten przepis. Później zapewne nie będzie już czasu, więc… Moi Kochani! Chyba nie znam takiej pyszności, którą robiłoby się tak łatwo, szybko i przyjemnie. Przepis na tą babuszkę poznałam w czerwcu tego roku i od tego czasu przeszedł on już za moją sprawą kilka modyfikacji. Podaję przepis na ciasto z dodatkiem śliwek (kontynuując śliwkowy czas na moim blogu ;), ale śmiało możecie piec z malinami, gruszkami, truskawkami czy borówkami. Ja testowałam niemalże wszystkie warianty. Ciasto jest niesamowite. Bardzo lekkie i puszyste. Kakao nadaje fajnego gorzkiego posmaku, a cynamon w ciekawy sposób to ujarzmia i sprawia, że ciasto nieziemsko pachnie i oczywiście smakuje. Zapraszam do kuchni!

Co jest potrzebne?

- 1 szklanka mąki pszennej

- 0,5 szklanki cukru

- 0,5 szklanki oleju

- 1/4 szklanki kakao

- 1 łyżeczka proszku do pieczenia

- „większe 0,5″ łyżeczki cynamonu

- 3 jajka

- 4 śliwki

Jak przygotować?

Z białek ubijamy sztywną pianę. Pod koniec ubijania dodajemy po trochu cukier, pilnując by się dobrze rozpuścił. Kiedy piana będzie sztywna dodajemy żółtka. W osobnej misce przesiewamy mąkę i kakao, dodajemy proszek do pieczenia i cynamon – mieszamy. Do ubitych jajek dodajemy na zmianę sypkie składniki i olej. śliwki myjemy, wyciągamy oczywiście pestki i kroimy na cienkie plastry. Ciasto wylewamy na tortownicę o śr. 24 cm wyłożoną papierem do pieczenia. Proszę się nie martwić, że ciasta jest tak niewiele – urośnie i to bardzo! Na ciasto wykładamy śliwki i dajemy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni (bez termoobiegu). Pieczemy 35 minut. Kiedy wystygnie posypać cukrem pudrem i gotowe! Prawda, że proste? ; )

P.S. Proszę nie zapomnijcie o mnie przez ten czas! Cynamonek dostępny też na http://www.facebook.com/swiatpachnacyprzyprawami

Knedle śliweczkowe

Witam Was bardzo gorąco, a to dlatego, że pogoda nas nie rozpieszcza. Wczoraj u mnie ledwie 15 stopni, dziś niewiele cieplej. Jednak czas zdecydowanie umilają mi zapachowe świeczki, gorące kakao, ciepły koc i kot szalejący z piłką na korytarzu :D Mam ogromną nadzieję, że każdy z Państwa ma jeszcze okazję, aby zdobyć kilka śliwek, gdyż tego przysmaku Wasza kuchnia przegapić nie może. Idealne, subtelne, niebanalne, z cynamonową nutą. Gorąco polecam śliweczkowe knedle! Korzystając z okazji informuję, że za jakieś 3-4 dni pojawi się kolejny przepis – również ze śliwką, a po nim nastąpi czasowa przerwa na blogu. Jest to spowodowane moim wyjazdem i późniejszą przeprowadzką. Bardzo mocno przepraszam i oczywiście sumiennie obiecuję wrócić, gdy tylko będę mogła : ) Zapraszam też na http://facebook.pl/swiatpachnacyprzyprawami

Co jest potrzebne?

- 8 dużych ziemniaków

- 1 jajko

- 15 łyżek mąki pszennej

- 5 łyżek mąki ziemniaczanej

- 3 łyżki cukru

- 1 łyżeczka cynamonu

- sól

- olej

- 6 śliwek

Jak przygotować?

Ziemniaki obieramy, myjemy i gotujemy w lekko osolonej wodzie. Zostawić do ostudzenia. Przecisnąć je przez praskę, dodać oba rodzaje mąki i jajko. Zagnieść ciasto. Uformować wałek i podzielić go na kawałki. W osobnej miseczce wymieszać cukier z cynamonem. Śliwki umyć, pokroić na małe cząstki. Każdy kawałek ciasta rozwałkować, podzielić na mniejsze kawałki. Teraz ten mały kawałek rozpłaszczyć lekko, śliweczkę obtoczyć w cukrze z cynamonem, ułożyć na cieście i uformować kulkę. Jak już uformujemy wszystkie kulki, obtoczyć je w mące, ułożyć na talerzu i do czasu gotowania trzymać w lodówce. W dużym garnku gotujemy wodę, osoloną i z odrobiną oleju ( zapobiega sklejaniu ; ). Wrzucamy knedle do gotującej wody i gotujemy 5 min. Po tym czasie wyciągamy i podajemy ze śmietaną i cukrem. Smacznego Kochani!