Bomba malinowa czyli bardzo witaminowy koktajl

Jeśli tak jak ja uwielbiacie w sezonie letnim raczyć się różnymi koktajlami to właśnie jest przepis dla Was. Na moim ogrodzie właśnie rozpoczął się sezon malinowy. Z dnia na dzień jest ich coraz więcej, więc w kuchni królują maliny w syropie, ciasta malinowe i… koktajle. Przepis jest banalny. Roboty prawie wcale. A witamin i substancji mineralnych mnóstwo… Zapraszam do kuchni ;)

Co jest potrzebne?

2-3 porcje koktajlu

- 250 g malin

- 3 łyżki miodu

- 150 ml śmietanki 12%

- 9 małych owoców winogron

Jak przygotować?

Maliny opłukać i osuszyć. Włożyć je do blendera i zblendować z dodatkiem 3 łyżek śmietanki. Teraz dodajemy miód i pozostałą śmietanę i krótko blendujemy do połączenia się składników.

 

Koktajl przelewamy do szklanek i zdobimy połówkami winogron.

Smacznego!

Blenduj, miksuj, cuduj! Warsztaty z Russell Hobbs

Co chwilę tłumaczę Wam się na facebook’u jak to ja bardzo nie mam czasu. I rzeczywiście. Ostatnio miałam mnóstwo na głowie, a dni uciekają bez opamiętania. I tym sposobem minął już ponad miesiąc, kiedy to znalazłam w swojej skrzynce mailowej wiadomość od Pana Dawida reprezentującego markę Russell Hobbs z zaproszeniem na warsztaty kulinarne w Poznaniu. Tak dokładnie, w Poznaniu! Moja pierwsza myśl? No nareszcie docenili swoi! :D Zgodziłam się praktycznie od razu, bo tematyka z miksowania koktajli bardzo przypadła mi do gustu. Jest lato, mój ogród wypełniony inspiracjami po brzegi więc… czemu nie?!

Na warsztaty udało mi się wkręcić też moją koleżankę, Ewelinę. Tak, takzdecydowanie należę do tej grupy osób, które lepiej się czują, gdy mają kogoś „w asyście” :P Miejsce, w którym mieliśmy miksować praktycznie do ostatnich chwil pozostawało niespodzianką. Aż w końcu okazało się, że wszystko odbędzie się w Restauracji Umberto w Poznaniu. Kiedy w deszczowy poranek dotarłyśmy do centrum Cytadeli (kto z Was nie był tego serdecznie zachęcam, wspaniałe miejsce!) bez trudu odnalazłyśmy restauracje.

Pierwsze wrażenie? Niesamowicie pozytywne! Pan Dawid przywitał nas od samego wejścia, wręczył fartuszki, zaproponował coś ciepłego do picia. W taką pogodę jaka panowała w dniu warsztatów był to strzał w dziesiątkę. Umberto urzekające. Przemiły właściciel, śpiew ptaków, mnóstwo kwiatów i zieleni, przemykający co chwilę czarny kociak… A że jestem straszną kociarą to kupili mnie w całości. Blogerzy z różnych stron Polski, wszyscy bardzo mili. Zapoznawcze pół godzinki i już się wiedziało, że to będzie bardzo udane popołudnie.

Zaproszono Pana dietetyka, który bardzo ciekawie opowiadał o łączeniu różnych rzeczy i o tym, że koktajle mają moc, którą można wykorzystać na różne sposoby. Były koktajle dla alergików, odchudzające, na piękne włosy i paznokcie, dla dzieci… Podzielono nas na grupy, tak aby każdy mógł przygotować coś innego, a przy tym zapoznać się z cudeńkiem firmy Russell Hobbs jakim jest blender Aura Mix&Go Pro. Przyznam, że to konieczny must have w mojej kuchni. Nie dość, że radzi sobie ze wszystkim – miękkie, twarde, suche, mokre… to jeszcze pojemnik posiada specjalną zakrętkę i nic nie trzeba przelewać czy przepakowywać tylko od razu hop i na wynos ;)

Wiecie co najfajniejszego wyniosłam z tych warsztatów? To, że kuchnia to wspaniałe miejsce na zabawę i eksperymenty. Niczego nie można się bać, a każdy smak w połączeniu z innym może dać coś genialnego :D

Tak więc jeszcze raz dziękuję za zaproszenie, bardzo mile spędzony wspólnie czas i liczę, że jeszcze kiedyś się spotkamy :D A Was drodzy Czytelnicy, zapraszam do Poznania, a kiedy już tu będziecie koniecznie musicie wpaść do Restauracji Umberto i poczuć jej wyjątkowy klimat :)