Kakaowy omlet z truskawką

Coś na lepszy humor i rozpieszczenie podniebienia już od samego rana. Puszysty i delikatny omlet kakaowy z dodatkiem tego co najlepsze w tym sezonie – truskawek. Zasmakuje i dużym i małym :)

Co jest potrzebne?

- 2 jajka

- 1 łyżka cukru

- 2 łyżki mąki pszennej

- 1 łyżeczka kakao

- 10 truskawek

- 1 kostka dowolnej czekolady bez nadzienia

- 1 łyżeczka miodu

- olej do smażenia

Jak przygotować?

Żółtka oddzielamy od białek. Białka ubijamy na puszystą, ale nie sztywną pianę. Żółtka ucieramy z cukrem, dodajmy po trochu mąkę przesianą z kakaem. Kiedy składniki się połączą dodajemy pianę i delikatnie wszystko mieszamy.

Na patelni rozgrzewamy olej, wylewamy ciasto i równo je rozsmarowujemy. Na wierzchu układamy pokrojone truskawki (3 zostawiamy do dekoracji). Kiedy spód się już przysmaży delikatnie przewracamy omlet na drugą stronę. Najlepiej przy pomocy dwóch szerokich  łopatek.

Kiedy omlet będzie usmażony z obu stron przekładamy go na talerz i składamy na pół. Dekorujemy pokrojonymi truskawkami, startą czekoladą i polewamy miodem.

Smacznego!

Mandarynkowy omlet

Czas na kolejne pyszne śniadanko! Tym razem z mandarynką, delikatnie pachnące Świętami… ;) Co Wy na to?

144f

Co jest potrzebne?

- 1 jajko

- 1 łyżka mąki pszennej

- 1 łyżka cukru

- 1/3 łyżeczki startej skórki z cytryny

- 1 kostka czekolady mlecznej

- 1 mandarynka

- olej do smażenia

Jak przygotować?

Żółtko oddzielić od białek. Białka ubić na sztywno.

Do żółtka dodać cukier, roztrzepać. Dodać mąkę i ubijać ręcznie tak długo, aż nie będzie grudek.  Dorzucić mandarynkę, pokrojoną na mniejsze kawałeczki i połączyć składniki.

Dodać skórkę z cytryny, startą czekoladę i pianę z białek, delikatnie wymieszać.

 

Smażymy z obu stron na rozgrzanym oleju.

Smacznego!

Śniadaniowy omlecik z malinami

Dzisiaj mam dla Was genialny pomysł na śniadanie, które doda energii i pozytywnego nastawienia :D Wiem, że na jego przygotowanie będziecie musieli poświęcić co najmniej 5 minut i oznacza to 5 minut mniej spania, ale błagam uwierzcie mi, że warto! Widok czegoś takiego na talerzu powoduje uśmiech od ucha do ucha, a smak sprawi, że nie będziecie żałować czasu poświęconego na przygotowanie. Do dzieła, moi Drodzy!

123e 123a 123b 123c 123d

 

Co jest potrzebne?

- 2 jajka

- 1 łyżeczka cukru wanilinowego

- 1 łyżeczka cukru

- 1 łyżeczka kakao

- 1,5 łyżki mąki pszennej

- garść malin

DODATKOWO:

- twarożek śmietankowy

- miód

- olej do smażenia

Jak przygotować?

Oddzielamy żółtka od białek. Białka ubijamy na puszystą pianę, nie musi być bardzo sztywna jak na bezę.

Do żółtek dodajemy oba rodzaje cukru i miksujemy do momentu, aż się rozpuści. Następnie dodajemy przesianą mąkę i kakao, miksujemy do czasu połączenia się składników. Dodajemy pianę i delikatnie mieszamy łyżką.

Na patelni rozgrzewamy troszkę oleju, wykładamy całe ciasto i równo rozsmarowujemy. Kiedy zaczną pojawiać się bąbelki układamy maliny. Całość smażymy na minimalnym ogniu, po chwili należy lekko unieść omlet i sprawdzić czy jedna strona jest już odpowiednio usmażona. Jeśli tak – przewracamy na drugą, polecam użyć dwóch drewnianych łyżek, bo omlet jest spory i szkoda by było, aby się rozerwał. Gdy obie strony będą odpowiednio przysmażone (ja wolę troszkę bardziej ;) wykładamy na talerz i dekorujemy serkiem oraz miodem.

Pysznego śniadania!

Czekoomlet z bananami

Dzisiaj przepis, którym warto rozpieścić się w taką niedzielę jak ta dzisiejsza. Oczywiście jest to wyjątkowa niedziela, ponieważ po pierwsze jedyny raz w roku mieliśmy okazję cofnąć czas a poza tym dano nam pospać godzinę dłużej (za co serdecznie jestem wdzięczna). Myślę, że ten czekoladowy omlecik z bananami, polany miodem (nie sztucznym, kupnym, rozcieńczonym wodą a najprawdziwszym z pasieki), którego zapach podczas smażenia (bez przesady) wypełnia całą kuchnię, będzie idealnym dopełnieniem dnia. Na późne śniadanie, podwieczorek, przekąskę czy kolację. Kolejne szybkie, ale pyszne danie, które warto dodać do swojej kolekcji dań „na już” : ) Pozdrawiam!

Co jest potrzebne?

- 2 jajka

- 3/4 łyżki mąki

- 3/4 łyżki kakao

- 3/4 łyżki zmielonych orzechów włoskich

- 1 łyżka cukru

- szczypta soli

Jak przygotować?

Białka ubić z solą na sztywno. Żółtka utrzeć z cukrem, dodać mąkę, kakao, orzechy i wymieszać. Porcjami dodawać białko i mieszać delikatnie. Banana pokroić w talarki. Tłuszcz rozgrzać na patelni, wylać ciasto i ułożyć banana. Smażymy z obu stron i gotowe!

Serowe omleciki z czereśniami

Cześć Kochani! Przyznaję, że stęskniłam się za blogiem. Ostatnio czas pozwalał mi tylko na szybkie wrzucenie wpisu i poinformowanie Was o tym na facebooku. Dzisiaj mam trochę więcej czasu wolnego i zamierzam go dobrze wykorzystać. Zdaje mi się, że w powietrzu można już poczuć jesień. Z dnia na dzień kolorowych liści przybywa, ptaki powoli odlatują, a i to ciepło jest już nieco inne. Nie wiem jak Wy, ale ja się cieszę. Brakuje mi już trochę jesiennych kolorów, pachnącego deszczu, cudnego zachodu słońca i jesiennych jabłek :D Dlatego dziś dodaję słodki przepis na pyszne omlety. Jeżeli nie macie już czereśni ( choć przypuszczam, że niektórzy pewnie trochę zachomikowali w słoiczkach lub z zamrażarce ) to może warto spróbować z innym owocem? Dajcie znać jak poszło!

Co jest potrzebne?

- 3 jajka

- 3 łyżki mąki pszennej

- 3 łyżki cukru

- 100 g czereśni

- 2 łyżki serka homogenizowanego o smaku wanilii

- 1 łyżeczka cukru waniliowego

- szczypta soli

- szczypta cynamonu

- 1 łyżka wiórków kokosowych KRESTO

- 2 łyżki oleju Rapso do smażenia

Jak przygotować?

Białka ubijamy na sztywno z dodatkiem soli. Pod koniec ubijania dodajemy cukier i ubijamy jeszcze około 3 minuty. Do żółtek dodajemy wiórki, cynamon, cukier waniliowy i serek. Wszystko razem miksujemy do uzyskania jednolitej masy. Dodajemy ubite białka i przesianą mąkę. Delikatnie łączymy składniki. Czereśnie przecinamy na połówki i wyjmujemy pestki, po czym dodajemy do masy. Znów delikatnie mieszamy. Na patelni rozgrzewamy olej i smażymy z obu stron małe omleciki, ciasta wystarczy na 3.

Smacznego!

 

Puszysty omlet z szynką i serem

Drugi przepis na dziś, to w podziękowaniu za ponad 6000 wejść :D Jestem bardzo szczęśliwa. Poza tym dziś był bardzo dobry dzień, napadało mi mnóstwo śniegu i nadal pada a to nastraja mnie strasznym optymizmem :D Jutro będzie gorzej, gdyż wyjeżdżam i nie wiem czy śnieg mi tego nie utrudni. Także rozpoczynamy kolejną, dwutygodniową przerwę. Ale cały czas jestem dla Was na facebook >
http://facebook.pl/swiatpachnacyprzyprawami
. Gdy uzbiera nam się większa liczba fanów pewnie pojawią się jakieś konkursy, taki mam przynajmniej plan.

Dziś omlet. Robię go od dawna, w zasadzie to jeden z pierwszych przepisów jakie poznałam. Musiałam go tylko nieco przerobić, lepiej ubić, dodać więcej przypraw. Teraz mogę powiedzieć, że jestem zadowolona z efektu. No, zakładamy fartuszki i zapraszam do kuchni!

Co jest potrzebne?

- 1 jajko

- szczypta soli

- szczypta oregano

- szczypta pietruszki

- 1 łyżka mąki

- 1 łyżka mleka

- 2 plastry szynki

- 2 plastry sera żółtego

- troszkę masła

Jak przygotować?

Oddzielić żółtko od białka. Do żółtka dodać mąkę, mleko, sól, oregano i pietruszkę – zmiksować. Białka ubić (nie musi być bardzo sztywne). Ser i szynkę pokroić w kostkę. Do żółtek dodać białko i ser. Na patelni rozgrzać troszkę masła i podsmażyć szynkę. Przełożyć do masy i wymieszać. Na patelni rozgrzać masło i usmażyć omlet z obu stron. Gotowe, smacznego!