Naleśniki z kwaśną i maliną!

Dzisiaj kolejna propozycja podania naleśników. Jest zdecydowanie w mojej czołówce. Uważam, że połączenie kwaśnej śmietany i malin to prawdziwe niebo dla podniebienia. Kiedy do tego duetu dołączy jeszcze pyszny, ciepły, średniej grubości naleśnik danie rzeczywiście może zachwycić. Nie jest wyszukane, niespotykane i niesamowicie eleganckie, ale smaczne, a chyba o to chodzi w dobrym jedzeniu. Wypróbujcie!

122d 122a 122b 122c 122e 122f

Co jest potrzebne?

- 4 jajka

- 250 ml mleka

- 4 łyżki cukru

- 4 łyżki wody

- 13 łyżek mąki pszennej

- 200 ml kwaśnej śmietany

- ok. 200 g malin

- olej do smażenia

Jak przygotować?

Jedno całe jajko i 3 żółtka miksujemy z mlekiem na pianę. Dodajemy cukier i wodę, miksujemy do momentu, gdy cukier będzie niewyczuwalny. Dodajemy trochę mąki, gdy ta porcja się rozmiesza dodajemy kolejną. Ciasto musi być gładkie a na wierzchu powinny tworzyć się bąbelki. Wstawiamy do lodówki na 30 minut. Z pozostałych białek ubijamy pianę i dokładamy ją ciasta delikatnie mieszając.

Na patelni rozgrzać niewielką ilość oleju, wylać porcję ciasta i obsmażyć z obu stron. Podajemy oczywiście smarując kwaśną śmietaną i zdobiąc malinami. Smacznego!

Czerwona rozkosz

Dziś ciasto na upalne dni, smakuje latem. Kolorowe, owocowe, z galaretką. Myślę, że nie muszę go zbyt mocno zachwalać, wystarczy spojrzeć jak wygląda i od razu nabierzecie apetytu. Życzę miłego dnia i motywacji do przygotowania ciasta ; )

115g 115a 115b 115c 115d 115e 115f

Co jest potrzebne?

BISZKOPT:

Cienki biszkopt na dużej blaszce (25 cm x 35 cm). Możecie skorzystać z własnego przepisu lub z tych, które podaję w zakładce Przepisy podstawowe.

PIANKA:

- 1 galaretka truskawkowa

- 400 ml wody

- 750 ml śmietany 30%

- 2 cukry wanilinowe

- 300 g truskawek

- 150 g malin

GALARETKA:

- 2 galaretki truskawkowe

- 800 ml wody

DODATKOWO:

- 1 łyżka nalewki lub spirytusu

- 3 łyżki wody

Jak przygotować?

Owoce umyć, truskawki obrać z szypułek i przekroić na połówki.

Teraz zajmiemy się pianką. Galaretkę przygotować według przepisu na opakowaniu, ale w podanej przeze mnie ilości wody. Odstawić do lekkiego stężenia. Śmietanę ubić na sztywno z cukrem wanilinowym, powoli dodać tężejącą galaretkę i jeszcze chwilę miksować.

Biszkopt nasączyć ponczem z alkoholu i wody, wyłożyć masę piankową i owoce. Wstawić do lodówki.

Pozostałe galaretki również przygotować według przepisu z opakowania, w podanej przeze mnie ilości wody. Gdy zacznie tężeć wylać delikatnie na placek. Odstawić do stężenia.

Smacznego!

Porzeczkowo-malinowy koktajl

Wszystko z listy składników niezbędnych jest już dostępne. Pora więc zabrać się za miksowanie, blendowanie i mieszanie, a tym samym rozpocząć sezon koktajlowy. Uwielbiam ten czas, bo koktajle nie dość że są przepyszne to jeszcze stanowią pokaźną bombę witaminową. Nie pozostaje nic innego, jak tylko założyć fartuszek, inspirować się i tworzyć pyszności!

Co jest potrzebne?

- 150 g czarnej porzeczki

- 220 g czerwonej porzeczki

- 80 g malin

- 1 cukier wanilinowy

- 3 łyżki cukru

- 200 g śmietany 30%

- 100 ml mleka

Jak przygotować?

Owoce oczyścić, porzeczki obrać z ogonków. Wszystkie owoce miksujemy z cukrem, następnie dodajemy śmietanę i mleko, jeszcze przez chwilę mieszamy. Przelewamy do szklanek i gotowe. Smacznego!

Placuszki z musem owocowym

Witajcie! I dla mnie nadszedł dzisiaj niestety ten smutny dzień – koniec wakacji. Pakowanie, pranie, prasowanie już zakończone, teraz zbliżamy się do finału zbierania, szykowania, gotowania, smażenia i porcjowania ;) Na poprawę nastroju mam dla Was i dla siebie pyszne, słodkie, napakowane owocami placuszki. Świetne na każdą porą, bo nie wiem jak Wy ale ja zawsze mam ochotę na coś słodkiego :D A takie naleśniczki z miodem i witaminami to żaden grzech… zwłaszcza gdy na dworze taka temperatura, że jakoś uśmiech trzeba wywołać :D Pozdrawiam i miłego tygodnia!

 

Co jest potrzebne?

- 100 g malin

- 3 dojrzałe gruszki

- 1 cukier waniliowy

- 10 łyżek mąki

- 3 łyżki cukru

- 1 łyżeczka proszku do pieczenia

- szczypta soli

- 2 jajka

- 200 ml mleka

- 150 ml wody

- 3 krople olejku waniliowego

Jak przygotować?

Gruszki obrać, pokroić w kosteczkę. Dodać maliny i posypać cukrem waniliowym. Całość podusić widelcem i odstawić.

Mąkę przesiać, dodać cukier, proszek do pieczenia, szczyptę soli  i wymieszać. Wlać mleko, wodę i żółtka jajek. Miksujemy około 3 minut do połączenia się składników. Na końcu dodajemy olejek i jeszcze minutkę mieszamy. Ciasto wstawić do lodówki na 15 minut.

Białka ubić na sztywno z dodatkiem soli. Od poduszonych owoców odlewamy sok, a owoce dorzucamy do ciasta. Wymieszać, dodać pianę z białek i połączyć delikatnie wszystkie składniki.

Na rozgrzaną patelnię wlewamy trochę oleju, nabierkę ciasta i smażymy placuszki z obu stron.

Gotowe, smacznego!

Owocowy raj

Ciasto, które z całą śmiałością mogę polecić każdemu łasuchowi. Niebo w gębie. Puszysty biszkopt, słodka śmietanka z serem mascarpone, lekko kwaśnawe owoce i chłodząca galaretka. W jaki sposób mogę Was bardziej zachęcić do wypróbowania tego przepisu? Raczej nie ilością kalorii zawartych w takiej blaszce, ale myślę, że jeden dzień rozpusty nikomu nie powinien zaszkodzić ; ) Może jeszcze tylko dodam, że to specjał przygotowany przez moją Mamę, a teraz zapraszam Was do kuchni!

Co jest potrzebne?

BISZKOPT:

Pieczemy biszkopt na dużą blaszkę korzystając z przepisu 
http://cynamon.blogujaca.pl/podstawy-do-pieczenia/biszkopt-z-wyrastajacych-zoltek/

I WARSTWA:

- 330 ml śmietanki 30 %

- 150 g serka mascarpone

- 2 1/2 łyżki cukru

- ok. 60 g borówki

- ok. 100 g malin

- 1 galaretka malinowa

- 430 ml wody

II WARSTWA:

- 330 ml śmietanki 30%

- 1 łyżka cukru

- ok. 60 g borówki

- 4 połówki brzoskwiń z puszki

- 3/4 l wody

- 2 galaretki brzoskwiniowe

Jak przygotować?

I masa - Śmietanę ubijamy na sztywno, pod koniec ubijania dodajemy serek i cukier. Wykładamy na wystudzony biszkopt, na masie układamy oba rodzaje owoców. Galaretkę przygotowujemy wg. przepisu na opakowaniu, ale w podanej przeze mnie ilości wody. Zastawiamy do wystudzenia, gdy zacznie gęstnieć wylewamy delikatnie na owocach i wstawiamy do lodówki do zastygnięcia.

II masa – śmietanę ubijamy na sztywno, pod koniec ubijania dodajemy cukier. Wykładamy na sztywną galaretkę malinową. Brzoskwinie odsączyć z syropu i pokroić w kosteczkę. Ułożyć na masie razem z borówką. Galaretkę podobnie jak poprzednio przyrządzamy wg. przepisu na opakowaniu, ale w podanej przeze mnie ilości wody. Gdy zacznie tężeć wylewamy na placek i wkładamy do lodówki na jakieś 2 godziny.

Smacznego!

Niezdecydowana baba

63g

Co jest potrzebne?

- 2 szklanki przesianej mąki pszennej

- 1 łyżeczka proszku do pieczenia

- 1 łyżka kakao

- 3/4 szklanki cukru

- 150 ml oleju Rapso

- 6 jajek

- szczypta soli

- 2 łyżki cukru pudru

- ok. 200 g malin

- ok. 200 g agrestu

Jak przygotować?

Białka ubijamy na sztywno z dodatkiem soli. Pod koniec ubijania dodajemy po trochu cukier. Dodać żółtka i następnie olej, dalej miksujemy przez około 7 minut. Wsypujemy porcjami mąkę wymieszaną z proszkiem i delikatnie, acz dokładnie mieszamy łyżką. Blaszkę 25 x 28 cm smarujemy tłuszczem, a na dno wkładamy papier do pieczenia. Wylewamy połowę ciasta. Do reszty dodać kakao i dokładnie wymieszać. Wylewamy na białe ciasto, lekko mieszając rączką łyżeczki. Układamy owoce. Pieczemy w nagrzanym do 170 stopni piekarniku (bez termoobiegu) przez 45 minut. Po wystudzeniu posypujemy cukrem pudrem i gotowe!

Kakaowe naleśniki z owocami

Cześć! Dziś mam dla Was przepis na nieco inne naleśniki niż te, które przygotowujemy zawsze na szybko, bo to nie mamy czasu na inny obiad, a coś jeść trzeba, albo nachodzi nas ochota na słodkie, a ciasta i ciasteczek brak… Te naleśniki sprawdzają się znakomicie w wielu sytuacjach – jako śniadanie, którym chcemy zaskoczyć, słodka kolacja lub nawet szybki poczęstunek dla gości. Wystarczy, że mamy w domu składniki na podstawowe ciasto naleśnikowe + kakao oraz dostęp do wiśni i malin lub innego zestawu owoców, które chcecie wykorzystać. Fartuchy w dłoń i zapraszam do kuchni!

Co jest potrzebne?

- 250 ml mleka

- 6 łyżek mąki pszennej

- 4 łyżki cukru

- 1 łyżeczka proszku do pieczenia

- 1/2 łyżeczki cynamonu

- 2 białka

- 1 żółtko

- 1 łyżka kakao gorzkiego

- 1 łyżka kakao słodkiego (taki napój kakaowy, bez słodzenia… ;)

- szczypta soli

- garść malin

- garść wiśni

- 2 łyżki oleju Rapso do smażenia

- 7 łyżek serka waniliowego ( wyjdzie około 7 naleśników )

Jak przygotować?

Do miski wrzucamy mleko, przesianą mąkę i proszek do pieczenia, cynamon, żółtko i oba rodzaje kakao – wszystko miksujemy. Białka ubijamy na sztywno ze szczyptą soli, gdy nie będą już wypadać z miseczki dodajemy cukier i trzepiemy do momentu rozpuszczenia się cukru. Ciasto i białka wkładamy na około 15 minut do lodówki. Wiśnie drylujemy i dzielimy na połówki, maliny zostawiamy w całości. Do ciasta dodajemy pianę i delikatnie łączymy składniki, następnie dodajemy owoce i znów mieszamy. Rozgrzewamy troszkę oleju na patelni i wylewamy po nabierce ciasta. Kiedy pojawią się takie małe dziureczki, odwracamy na drugą stronę. Udekorować serkiem, owocami i można się rozkoszować. Smacznego!

Koktajl wieloowocowy

Dzisiaj bardzo szybki przepis, ale bardzo smaczny. Pewnie część z Was już go zna, ale nie zaszkodzi się pochwalić szerszej publiczności :D Pyszny, zdrowy koktajl owocowy, który idealnie nadaje się jako słodki dodatek do pierwszego śniadania lub jako drugie śniadanie. Użyłam tutaj kompozycji kilku owoców, które znalazłam w swoim ogródku, ale oczywiście Wy możecie spróbować zrobić koktajl o innym smaku. Każdy owoc to witaminowa bomba, więc warto zapoznać się choć pokrótce jaka witamina za co jest odpowiedzialna:

- witamina A – wpływa przede wszystkim na prawidłowe widzenie, ale też na prawidłowy stan nabłonka skóry i oczywiście jest świetnym antyoksydantem – znajdziemy ją w agreście, malinach, wiśniach

- witamina C – wzmacnia odporność, obniża cholesterol, oczyszcza organizm z wolnych rodników, przyspiesza gojenie się ran – zawarta w porzeczkach (czarnej i czerwonej), truskawkach, malinach, agreście

- witamina B3 (czyli PP) – wspomaga układ nerwowy, wpływa na prawidłowe funkcjonowanie mózgu oraz utrzymuje prawidłowy stan nabłonka skóry – jest w wiśniach, malinach

- witamina B9 (czyli kwas foliowy) – znamy ją przede wszystkim z większego zapotrzebowania u kobiet w wieku rozrodczym, gdyż zapobiega powstawaniu wad cewy nerwowej u płodu – znajdziemy ją w maliny

I oczywiście BŁONNIK, który znajduje się w każdym z tych owoców, a w nawiasach podaję jego ilość na 100 gram produktu.

 

Co jest potrzebne?

- 100 g czerwonej porzeczki ( 8,2 g błonnika )

- 100 g czarnej porzeczki ( 8,7 g błonnika )

- 100 g zielonego agrestu ( 3 g błonnika )

- 100 g truskawek (1,8 g błonnika )

- 100 g malin ( 6,7 g błonnika )

- 100 g wiśni ( 3 g błonnika )

- 50 ml śmietany

- 250 ml mleka

- 1 opakowanie cukru waniliowego

- 2,5 łyżki miodu

Jak przygotować?

Owoce umyć, oczyścić z ogonków i pozostałości po kwiatkach, wiśnie wydrylować. Wkładamy do blendera i rozdrabniamy. Dodać miód i cukier, cały czas „mieszamy” blenderem ; ) Dodajemy po trochu mleko i śmietanę, cały czas mieszając. Gdy napój będzie w jednolitym kolorze włożyć na jakieś 30 minut do lodówki. Smacznego!

Babuszka malinowa

Postanowiłam oderwać się na chwilę od książek, zeszytów, prezentacji i ankiet, aby podzielić się z Wami przepisem na ten malinowy przysmak. I szczerze jak tak patrzę na zdjęcia to czuję jak tęsknię za tym smakiem! Powiedziałabym, że idealnie słoneczne ciasto na dzisiejsze niedzielne deszczowe popołudnie. Także zapraszam do kuchni, a ja idę popłakać na „Wciąż ją kocham” ; )

Co jest potrzebne?

- 7 łyżek cukru

- 1 łyżka cukru waniliowego

- 10 czubatych łyżek mąki pszennej

- 1 łyżka proszku do pieczenia

- 160 g margaryny do pieczenia

- 3 jajka

- 5 łyżek jogurtu naturalnego

- 80 g malin mrożonych

Jak przygotować?

Miękką margarynę ucieramy z dwoma rodzajami cukru, następnie dodajemy po jednym jajku. Gdy masa się połączy dodajemy porcjami na zmianę mąkę z proszkiem i jogurt. 3/4 jednolitej masy wylewamy do keksówki o długości 25 cm, układamy większość malin, wylewamy resztę ciasta i dekorujemy wierzch pozostałymi owocami. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni (bez termoobiegu) przez 45 minut.

Smacznego!

Czekoladowa malinka

Przygodę na tym blogu rozpoczęłam dość malinowo. Było lato, więc na braki tych owoców w moim ogrodzie narzekać nie mogłam. Do dziś mam ich sporo – ślicznie zapakowane w mojej zamrażarce. Ostatnio oglądałam program Anny Olson, którego tematem była czekolada. Pokazywała wspaniały przepis na mus – trójwarstwowy! Wyglądał tak pięknie, że chcąc nie chcąc zanotowałam i postanowiłam wykorzystać. I znów podobnie jak w przypadku Jamiego. Przepis inspirowany, ale nie ten sam. Dlaczego? Hm… nie chciałam robić trójwarstwowego ze względu na duży koszt składników (dużo czekolady + dużo śmietany), więc wymyśliłam jedną warstwę i malinowy dodatek. A także pewnie dlatego, że byłam zbyt szczodra i postanowiłam dodać więcej śmietany oraz inne czekolady niż autorka. Trochę wyszło mi nie takie jakie miało być, więc dodałam jeszcze kilka składników i powstało coś wyśmienitego! Na prawdę… wierzcie mi lub nie, ale popadłam w samozachwyt. Ciasto nie jest praktycznie w ogóle słodkie, jest gorzkawo (przez czekoladę) – kwaśnawy (przez maliny). Musicie spróbować! U mnie bez dwóch zdań był to noworoczny HIT!


Co jest potrzebne?

BISZKOPT:

Nie podaję tu ani składników, ani przepisu. Jest dostępny przy Cytrynowym cytrynowcu. Ja wykorzystałam drugą połowę blatu :)

MUS CZEKOLADOWY:

- 400 ml śmietany 30%

- 1,5 tabliczki gorzkiej czekolady

- 0,5 tabliczki mlecznej czekolady

- 3 łyżeczki żelatyny w proszku

- 0,5 szklanki mleka

- troszkę gorącej wody

MALINKA:

- 2 galaretki truskawkowe lub malinowe

- 350 g mrożonych malin

- 800 ml wody

- ok. 100 ml pina colady

Jak przygotować?

Zaczynamy od musu, gdyż trochę to trwa zanim będzie można go wylać na placek. Czekoladę połamać i rozpuścić w kąpieli wodnej, cały czas mieszamy. Łyżeczkę żelatyny rozpuścić w mleku (mleko lepiej wyjąć na chwilę z lodówki żeby nie było zimne). Wstawić na około 50 sek do mikrofali. Mieszając czekoladę wlewamy po trochu mleko z żelatyną. Wyjąć z kąpieli i zostawić do wystygnięcia.

Śmietanę ubić, gdy będzie odpowiednio sztywna (ale nie zmaślona!) dodajemy po trochu do czekolady i delikatnie mieszamy trzepaczką. Resztę żelatyny rozpuścić, wystudzić i dodać do musu – wymieszać. Wstawiamy do lodówki na około 2 godz. Może to być trochę dłużej lub trochę krócej. Wszystko zależy od tego w jakiej konsystencji będzie mus – nie może być lejący, musi się nadawać do wyłożenia na biszkopt.

Biszkopt namoczyć pina coladą i wyłożyć sztywniejący mus. Włożyć do lodówki

Galaretki przygotować według przepisu na opakowaniu, tyle że zamiast 1 l dajemy 800 ml wody. Gdy zdejmiemy z palnika wrzucamy zamrożone maliny. Studzimy. Gdy zacznie gęstnieć, a mus na cieście będzie już całkiem sztywny (nie przepuści galaretki) wyłożyć galaretkę z malinami. Włożyć do lodówki na jakąś 1 – 1,5 godz.

Trochę cierpliwości i czasu potrzeba do przygotowania, ale efekt jest warty czekania ; ) Smacznego!