Kaszka z pomarańczą

Czasami mam ochotę zjeść na śniadanie coś innego niż kanapki. Pojawia się opcja musli, ale wydaje mi się, że ciepłe śniadanie lepiej pobudza do działania, zwłaszcza gdy poranki jeszcze chłodne. No to co? Może naleśniki? Przyznam szczerze, że nie jestem zbyt chętna do wstawania pół godziny wcześniej, żeby przygotować dobre ciasto, usmażyć i jeszcze ładnie podać. I tutaj mam propozycję idealną – kaszka z pomarańczą! Ciepłe, ale bardzo szybkie w przygotowaniu. Pożywne, bo na mleku i jeszcze aromatyczne oraz z dodatkiem witamin ze względu na słodką, soczystą pomarańczę. Dacie się przekonać? ;)

3

Co jest potrzebne?

- 300 ml mleka

- 3,5 łyżki kaszy manny

- 1 łyżka cukru wanilinowego

- 1/2 pomarańczy

Jak przygotować?

Mleko zagotować, dodać cukier i kaszę. Mieszać trzepaczką. Zdjąć garnek z palnika.

 

Ocieramy skórkę i drobno kroimy miąższ z 1/4 pomarańczy. Wymieszać z kaszką. Przełożyć do miseczki i udekorować resztą wyfiletowanej pomarańczy.

Smacznego!

Szarlotka z manną (ekstra szybka sypana)

Kolejne ciasto, którego w internecie jest pełno. Był to główny powód dla którego zdecydowałam się na upieczenie tej szarlotki. Jeśli chwali ją tyle osób (zarówno w telewizji jak i wśród znajomych) to wypada przynajmniej znać jej smak, prawda? Potwierdzam, robi się ją niesamowicie szybko i praktycznie bez brudzenia rąk. Właściwie przepis można streścić do 4 słów: wymieszać, zetrzeć, wysypać, upiec. I tyle. Smak zupełnie inny niż klasyczna szarlotka, na kruchym. W zasadzie nic w tym dziwnego, bo nie ma z nim za wiele wspólnego ;) Delikatna, z maślaną nutą, chrupiąca jak ciastko. Jeśli jeszcze nie jedliście, koniecznie wypróbujcie. Zakładać fartuchy i do roboty! ;)

159d

Co jest potrzebne?

- 800 g soczystych jabłek

- 1 łyżeczka cynamonu

- 1 szklanka kaszy manny

- 1 szklanka mąki pszennej (przesianej)

- 1 łyżeczka proszku do pieczenia

- 2/3 szklanki cukru

- 130 g masła

Jak przygotować?

Jabłka obrać, zetrzeć na tarce o grubych oczkach. Zasypać cynamonem i wymieszać. Soku nie odlewamy chyba, że rzeczywiście puszczą go bardzo dużo (wtedy troszkę odlać).

Mąkę, proszek, kaszkę i cukier połączyć. Dół formy do tarty o średnicy 28 cm wykładamy papierem, boki smarujemy margaryną. Wysypujemy połowę suchych składników, na to wykładamy jabłka i na wierzch wysypujemy resztę składników suchych.

Zimne masło kroimy na cieniutkie plasterki. Układamy na wierzchu suchego ciasta. Przyznam szczerze, że na początku martwił mnie wygląd ciasta, ale kiedy masełko się stopiło, a jabłka puściły sok ciasto bardzo ładnie zaczęło się prezentować i pachnieć ;)

Pieczemy przez 1 godzinę w piekarniku nagrzanym do 180 stopni (bez termoobiegu). Przed podaniem możecie jeszcze delikatnie oprószyć cukrem pudrem i cynamonem, ale nie jest to koniecznością ;) Smacznego!