Ciasto piernikowe z marcepanem

Po mega długiej przerwie w końcu Was witam. I to bardzo serdecznie. Mam wspaniały przepis na ciasto, które z pewnością w tym roku również zagości na moim świątecznym stole. Piernikowe, pachnące przyprawami korzennymi, przełożone marcepanem. Czy może być coś bardziej świątecznego?

Co jest potrzebne?

CIASTO:

- 1/2 szklanki miodu (naturalnego, a nie sztucznego!)

- 3/4 szklanki cukru

- 125 g masła

- 3 1/3 szklanki mąki pszennej

- 1 łyżeczka proszku do pieczenia

- 1 łyżeczka sody oczyszczonej

- szczypta soli

- 1 jajko

- po około 1 łyżeczce różnych przypraw korzennych np. cynamonu, imbiru, kardamonu

- około pół łyżeczki goździków

MASA:

- 200 g migdałów

- 1 1/3 szklanki cukru pudru

- 1 łyżka wody

- aromat migdałowy

- 2 żółtka

- 1/3 szklanki mąki pszennej

- 1 łyżka mleka

- po 1 łyżce soku z pomarańczy i cytryny

DODATKOWO:

- 1 słoik powideł (najlepiej domowych)

- czekolada lub polewa czekoladowa do polania

Jak przygotować?

Najpierw zajmijmy się migdałami na masę marcepanową. Jeśli są w łupinkach (te są tańsze ;) należy je zalać wrzącą wodą, a po około 15 minutach oczyścić ze skórki. Następnie migdały mielimy w blenderze tak długo, aż staną się papkowate – zero grudek! Rozkładamy na dnie miski, robimy wgłębienie, gdzie wlewamy wodę z kilkoma kroplami aromatu. Zasypujemy przesianym cukrem pudrem i zagniatamy, aż masa stanie się bardzo plastyczna. Formujemy wałek i zawijamy w folię spożywczą Wkładamy do lodówki, dlatego też najlepiej przygotować marcepan wieczorem, przed dniem gdy chcemy przygotować ciasto.

Do marcepanu dodajemy wszystkie pozostałe składniki potrzebne nam do masy. Ucieramy. Możemy przygotować ją tradycyjnie w babcinej donicy i ucierać kulą do ciasta (polecam ten sposób ;) lub iść łatwiejszą drogą i wykorzystać mikser.

Przygotowujemy ciasto. Masło, miód i cukier rozpuszczamy w wysokim garnku. Dodajemy przyprawy korzenne i mieszamy. Mąkę przesiewamy z proszkiem, sodą i solą. Stopniowo dodajemy do masy, cały czas mieszając. Trzymamy na malutkim ogniu i mieszamy tak długo aż ciasto odejdzie od ścianek garnka. Mile widziana tu pomoc drugiej osoby ;) Zdejmujemy z palnika, a gdy ciasto lekko się przestudzi dodajemy jajko i mieszamy. Wykładamy na blat oprószony mąką i wyrabiamy gładkie ciasto. Dzielimy je na 2 równe części.

Blaszkę o wymiarach 25 x 28 cm wykładamy na dnie papierem. Jedną część ciasta rozwałkujemy i układamy na dnie blachy. Na nim rozsmarowujemy masę marcepanową, przekładamy powidłami a na górze układamy drugą część rozwałkowanego ciasta.

Pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni (bez termoobiegu) przez 30 minut. Kiedy ciasto przestygnie polewamy je czekoladą i zostawiamy pod przykryciem na całą noc. Kolejnego dnia kroimy ciasto na kawałki i przechowujemy w zamkniętym pojemniku. Spokojnie, nawet po Świętach będzie mieć jeszcze przepyszny smak!

Ciasteczka a la speculoos

Dobry wieczór! Kochani, wczoraj przyszła mi niesamowita ochota na ciastka, które w moim domu goszczą bardzo często, ale w okolicy grudnia. Od prawdziwych speculoos różni je kilka istotnych rzeczy jak np. to, że nie spędzają całej nocy w lodówce, nie ma w nich gałki muszkatołowej czy też nie są robione tradycyjnymi, drewnianymi foremkami. Mimo to smakują wyśmienicie, a zapach przypraw roznosi się po całym domu tworząc niesamowity nastrój. Są to jedne z moich ulubionych ciastek (zaraz po prawdziwych speculoos ;) i bardzo, bardzo gorąco Wam je polecam!


Co jest potrzebne?

Uwaga! Składniki podaję na około 100 sztuk ciastek, jeśli chcecie aby było ich mniej, wystarczy wziąć połowę ilości KAŻDEGO składnika.

- 500 g mąki pszennej

- 280 g cukru

- 300 g margaryny do pieczenia

- 8 łyżek mleka

- 1 łyżeczka cynamonu

-0,5 łyżeczki mielonego imbiru

- 0,5 łyżeczki goździków całych

Jak przygotować?

Mąkę przesiać. Cukier zmielić w młynku, ale nie całkowicie (ma być pudrowaty, ale z kawałkami kryształków). Goździki zmielić i wymieszać z cynamonem i imbirem. Wszystko wrzucić do miski i dokładnie przemieszać. Margarynę pokroić na małe kawałki i wrzucić do miski z sypkimi składnikami. Wlać do tego mleko i wszystko zagnieć. Ciasto dzielimy na 3 części, formujemy kulki, wkładamy w osobne woreczki, lekko zgniatamy i do lodówki na 6 godzin.

Wyjmujemy jedną z części. Blat posypujemy mąką, wykładamy ciasto i wałkujemy na grubość około 3 cm. Wykrawamy foremkami ciasteczka. Ułożyć je na blaszce (najlepiej tej dużej z piekarnika) wyłożonej papierem do pieczenia. Piec w piekarniku nagrzanym do 160 stopni (bez termoobiegu) przez 15 minut. Identycznie postępujemy pozostałymi dwoma częściami ciasta. Kiedy trochę przestygną można się zajadać. Wyśmienicie smakują z mlekiem ; ) Smacznego!