Pierogi nadziane powidłami

Witam przed południem, jak Wasze samopoczucie? Moje całkiem w porządku. Zdążyłam już posprzątać, a teraz zastanawiam się czy uczcić weekend jakimś ciastem. Chyba jednak wygra ta leniwa część mnie i nic piec nie będę. Jeden weekend bez słodkości to nie zbrodnia ;)

Tak jak pisałam ostatnio – intuicja mnie nie zawiodła. Na blogu pojawiło się 10 000 wejść, a w chwili obecnej już 10 370! To bardzo, bardzo, bardzo dużo i strasznie Wam dziękuję! Na facebooku mamy już 33 fanów jak dla mnie to całkiem sporo. Jeżeli macie znajomych, którzy lubią gotować, piec lub sami przeglądacie bloga a nie dołączyliście do nas to zapraszam serdecznie 
https://www.facebook.com/swiatpachnacyprzyprawami
. Tutaj podaję wcześniejsze zapowiedzi przepisów i informuję na bieżąco o ich dodaniu na bloga :)

Dobrze, przejdźmy do przepisu. Przyznam się, że eksperymentowałam i nie do końca wiedziałam czy pierogi wyjdą dobre. A wyszły jeszcze lepsze niż myślałam! Nie smakują jak pierogi ze śliwkami, bo powidła (domowe!) nadają takiego innego smaku. Ciężko mi go określić, ale gdy posypie się je przed podaniem cynamonem.. no cóż finezja. Od teraz są to moje ulubione pierogi (zaraz po babcinych z kapustą i grzybami!).

Co jest potrzebne?

( składniki na 46 sztuk )

- 2 1/4 szklanki mąki pszennej

- 2 jajka

- 1 łyżka oleju

- sól

- 1/2 szklanki wody

- 1/2 słoika powideł śliwkowych

- cynamon do posypania

Jak przygotować?

Mąkę przesiać do miski. Jajka wymieszać z olejem i dodać do mąki. Doprawić solą i wymieszać, stopniowo dodając wodę. Najpierw mieszamy ciasto drewnianą łyżką, później wykładamy na blat i wyrabiamy około 7 minut ( musi być jednolite i gładkie ). Jeżeli będzie się kleić dodać mąki. Blat podsypać mąką i rozwałkować cienko ciasto. Wykrawamy kółka ( można szklanką ), nakładamy po łyżeczce powideł i zlepiamy dokładnie boki. Gotujemy w osolonej wodzie ( chwilę od momentu wypłynięcia – nie są mrożone, więc nie trzeba ich długo trzymać). Podawać oprószone cynamonem, smacznego!

Grzanki czosnkowe

Witajcie! Nie wiem jak Wy, ale ja korzystam z mojego wolnego tygodnia. W końcu mam czas posiedzieć w kuchni i pobawić się. Z przykrością muszę przyznać, że trochę wyszłam z formy, bo dzisiaj bo prawie 3 godzinnym aktywnym szykowaniu wielkiego jedzenia zaczął boleć mnie kręgosłup! Od marca oprócz gimnastyki dokładam sobie jeszcze bieganie – tak nie może być, żebym ja cierpiała podczas gotowania :P Jeszcze kilka takich przekąsek i chyba będę musiała zmienić nazwę bloga na „Błyskawiczny cynamon”. Kolejne szybkie, ale pyszne danie. Skorzystacie przy okazji dzisiejszej kolacji? ;>

Co jest potrzebne?

- 4 kromki chleba

- 3 łyżki masła

- 1 łyżka oliwy

- 1 łyżeczka oregano

- 0,5 łyżeczki bazyli

- 0,5 łyżeczki soli

- 2 duże ząbki czosnku

- ok. 30 g żółtego sera

Jak przygotować?

Jeden ząbek czosnku przeciskamy przez praskę, drugi mocno posiekać. Do masła dodajemy czosnek, oliwę, przyprawy i mieszamy. Każdą skibkę smarujemy obficie przygotowanym masełkiem. Zapiekamy przez 6 minut w piekarniku nagrzanym do 150 stopni piekarniku (z termoobiegiem!). Ser ścieramy na tarce. Po 6 minutach wyjmujemy chlebki, posypujemy serem i wkładamy do piekarnika na około 1 minutę (tak aby ser się rozpuścił). Smacznego!

Frytki z piekarnika

Dzień dobry! :D Bardzo mnie cieszy fakt, że udało mi się Was tak zaangażować zapowiedzią na facebooku. Niestety nikomu nie udało się trafić, w przepis na… frytki z piekarnika :D To jest chyba mój ulubiony frytkowy wariant, dlaczego? Otóż po pierwsze nie są smażone w głębokim tłuszczu, po drugie są robione przeze mnie – wiem co jem, po trzecie są świetnie doprawione i po czwarte można je zjeść zarówno jako przekąskę, ale też jako dodatek do mięs np. piersi z kurczaka. Po takiej argumentacji myślę, że uda mi się Was skusić przepisem :D

Co jest potrzebne?

(Składniki na 5 średnich porcji)

- 8 średnich ziemniaków

- 0,5 szklanki oleju

- 0,5 łyżeczki soli

- niepełna łyżeczka ostrej papryki

- 1 łyżeczka oregano

- 0,5 łyżeczki tymianku

- 0,5 łyżeczki rozmarynu

Jak przygotować?

Ziemniaki umyć, obrać i jeszcze raz opłukać. Kroimy na nieco grubsze frytki. Do szklanki z olejem dodajemy wszystkie przyprawy i mieszamy. 1/2 porcji frytek przekładamy do większej miski, zalewamy 1/2 marynaty i dokładnie mieszamy. Wykładamy na blachę i smażymy 20 minut w piekarniku nagrzanym do 170 stopni. Po 10 minutach smażenia wyjąć i odwrócić na drugą stronę frytki (chodzi o to, żeby nie przywarły do blachy). Smacznego!

Puszysty omlet z szynką i serem

Drugi przepis na dziś, to w podziękowaniu za ponad 6000 wejść :D Jestem bardzo szczęśliwa. Poza tym dziś był bardzo dobry dzień, napadało mi mnóstwo śniegu i nadal pada a to nastraja mnie strasznym optymizmem :D Jutro będzie gorzej, gdyż wyjeżdżam i nie wiem czy śnieg mi tego nie utrudni. Także rozpoczynamy kolejną, dwutygodniową przerwę. Ale cały czas jestem dla Was na facebook >
http://facebook.pl/swiatpachnacyprzyprawami
. Gdy uzbiera nam się większa liczba fanów pewnie pojawią się jakieś konkursy, taki mam przynajmniej plan.

Dziś omlet. Robię go od dawna, w zasadzie to jeden z pierwszych przepisów jakie poznałam. Musiałam go tylko nieco przerobić, lepiej ubić, dodać więcej przypraw. Teraz mogę powiedzieć, że jestem zadowolona z efektu. No, zakładamy fartuszki i zapraszam do kuchni!

Co jest potrzebne?

- 1 jajko

- szczypta soli

- szczypta oregano

- szczypta pietruszki

- 1 łyżka mąki

- 1 łyżka mleka

- 2 plastry szynki

- 2 plastry sera żółtego

- troszkę masła

Jak przygotować?

Oddzielić żółtko od białka. Do żółtka dodać mąkę, mleko, sól, oregano i pietruszkę – zmiksować. Białka ubić (nie musi być bardzo sztywne). Ser i szynkę pokroić w kostkę. Do żółtek dodać białko i ser. Na patelni rozgrzać troszkę masła i podsmażyć szynkę. Przełożyć do masy i wymieszać. Na patelni rozgrzać masło i usmażyć omlet z obu stron. Gotowe, smacznego!

Smażony makaron

Witajcie, ostatnia niedziela 2012 roku. Od wczoraj zajmuję się podsumowaniem tych minionych dni. Sposób ten praktykuje od kiedy pamiętam – zwyczajnie lubię wiedzieć czego udało mi się dokonać, a co kompletnie zepsułam. Pochwalę się Wam, że 2012 był dla mnie szczęśliwy. Mnóstwo nowych rzeczy udało mi się zacząć, ale też pewne niestety skończyć. Właściwie to pomimo, iż nie jest to idealna wersja roku 2012 to przyznaję, że niczego tym razem nie żałuję (choć jestem straszną idealistką i nie żyje mi się przez to łatwo). Nie jest to osobisty blog, więc nie będę się na ten temat rozwodzić (a jak sama siebie znam to z ogromną łatwością by mi to przyszło), tylko dodam iż mam nadzieję, że ten rok był i dla Was szczęśliwy.

Dzisiaj pokażę Wam danie, które jak się okazuje nie wszyscy znają. Dziwi mnie to właściwie, bo u mnie jest to podstawa wszelkich szybkich i smacznych kolacji. Uwielbiam smażony makaron i robię go z różnymi wariacjami, nie tylko z tymi, które dziś prezentuje. Zachęcam byście też sami coś wykombinowali ;) Zapraszam po fartuszki i już macie pomysł na kolację!

Składniki na 1 porcję.

Co jest potrzebne?

- 1 szklanka makaronu rurki

- 1 garść mrożonego groszku

- 1 jajko

- 2 łyżki oliwy

- szczypta soli

- 1/2 łyżeczki bazyli

- 1/4 łyżeczki oregano

- margaryna do smażenia

Jak przygotować?

Makaron gotujemy al dente w osolonej wodzie z dodatkiem oliwy.  Groszek gotujemy około 25 minut w osolonej wodzie. Jedno i drugie odcedzić. Na patelni rozgrzewamy margarynę. Wrzucamy makaron i groszek. Przyprawić solą, bazylią i oregano. Smażymy od czasu do czasu mieszając, należy pilnować, żeby nie przywierał, jeśli tak się stanie dodać trochę margaryny. Gdy makaron będzie już przyrumieniony wbić jajko i dokładnie przemieszać wszystko. Smażyć tak długo, aż jajko się zetnie. Smacznego!

P.S. Przypominam, że Cynamon jest dostępny na facebooku 
http://facebook.com/swiatpachnacyprzyprawami

Knedle śliweczkowe

Witam Was bardzo gorąco, a to dlatego, że pogoda nas nie rozpieszcza. Wczoraj u mnie ledwie 15 stopni, dziś niewiele cieplej. Jednak czas zdecydowanie umilają mi zapachowe świeczki, gorące kakao, ciepły koc i kot szalejący z piłką na korytarzu :D Mam ogromną nadzieję, że każdy z Państwa ma jeszcze okazję, aby zdobyć kilka śliwek, gdyż tego przysmaku Wasza kuchnia przegapić nie może. Idealne, subtelne, niebanalne, z cynamonową nutą. Gorąco polecam śliweczkowe knedle! Korzystając z okazji informuję, że za jakieś 3-4 dni pojawi się kolejny przepis – również ze śliwką, a po nim nastąpi czasowa przerwa na blogu. Jest to spowodowane moim wyjazdem i późniejszą przeprowadzką. Bardzo mocno przepraszam i oczywiście sumiennie obiecuję wrócić, gdy tylko będę mogła : ) Zapraszam też na http://facebook.pl/swiatpachnacyprzyprawami

Co jest potrzebne?

- 8 dużych ziemniaków

- 1 jajko

- 15 łyżek mąki pszennej

- 5 łyżek mąki ziemniaczanej

- 3 łyżki cukru

- 1 łyżeczka cynamonu

- sól

- olej

- 6 śliwek

Jak przygotować?

Ziemniaki obieramy, myjemy i gotujemy w lekko osolonej wodzie. Zostawić do ostudzenia. Przecisnąć je przez praskę, dodać oba rodzaje mąki i jajko. Zagnieść ciasto. Uformować wałek i podzielić go na kawałki. W osobnej miseczce wymieszać cukier z cynamonem. Śliwki umyć, pokroić na małe cząstki. Każdy kawałek ciasta rozwałkować, podzielić na mniejsze kawałki. Teraz ten mały kawałek rozpłaszczyć lekko, śliweczkę obtoczyć w cukrze z cynamonem, ułożyć na cieście i uformować kulkę. Jak już uformujemy wszystkie kulki, obtoczyć je w mące, ułożyć na talerzu i do czasu gotowania trzymać w lodówce. W dużym garnku gotujemy wodę, osoloną i z odrobiną oleju ( zapobiega sklejaniu ; ). Wrzucamy knedle do gotującej wody i gotujemy 5 min. Po tym czasie wyciągamy i podajemy ze śmietaną i cukrem. Smacznego Kochani!

Informacja

Witam serdecznie : ) Od dziś można również odwiedzać nasz profil na facebooku http://www.facebook.com/swiatpachnacyprzyprawami Zapraszam bardzo serdecznie! Wkrótce ruszymy pełną parą: pojawią się nowe przepisy i inne ciekawe pomysły do wykorzystania w domu. Póki co polecam przepis na kruche z malinami oraz proszę o Wasze wsparcie na blogu i na facebooku! Pozdrawiam gorąco : )