Wiśniowe ciasto z kremem z białej czekolady

Pyszne ciasto z białą czekoladą w roli głównej. Z tego co od Was słyszałam to nie króluje ona w wielu deserach ;) A tu proszę. Delikatny biszkopt, biały puszysty krem i kwaśne wiśnie. Połączenie warte uwagi! Więc kto zdecyduje się spróbować? A kto w ogóle nie uważa białej za czekoladę? ;) W każdym razie przepis Wam gorąco polecam!

BISZKOPT:

- 3/4 szklanki mąki tortowej

- 3/4 szklanki mąki ziemniaczanej

- 1 1/2 szklanki cukru pudru

- 7 jajek

- 2 łyżeczki proszku do pieczenia

KREM:

- 2 1/2 tabliczki białej czekolady

- 1 jajko

- 1 żółtko

- 4 łyżeczki żelatyny

- 2 łyżki soku z cytryny

- 500 ml śmietany 30%

DODATKOWO:

- 1 galaretka cytrynowa

- 1 galaretka malinowa

- 1 galaretka wiśniowa

- 200 g mrożonych wiśni

Jak przygotować?

Najpierw pieczemy biszkopt. Białka ubijamy na sztywno. Dodajemy cukier i ubijamy jak na bezę. Kiedy cukier będzie już niewyczuwalny dodajmy kolejno po żółtku i miksujemy na najniższych obrotach. Na końcu dodajemy oba rodzaje mąki przesiane z proszkiem. Dosypujemy porcjami i cały czas delikatnie mieszamy. Wykładamy na blaszkę o wymiarach 25 x 28 cm (dno wyłożone papierem) i pieczemy najpierw przez 15 minut w 160 stopniach, a następnie zwiększamy temperaturę do 190 i pieczemy jeszcze 25 minut.

Gotowy biszkopt po przestygnięciu pozbawiamy wierzchniej „skórki” i kroimy na 2 części.

Galaretkę cytrynową i malinową przygotowujemy wg przepisu z opakowania ale w 200 ml wody. Wylewamy na płaskie naczynie i mrozimy. Następnie kroimy w kostkę.

Teraz czas na krem. Czekoladę łamiemy na kostki i roztapiamy w kąpieli wodnej.  Żelatynę rozrabiamy w małej części wody. Kiedy spęcznieje, musimy ją rozpuścić przez lekkie podgrzanie. Jajko ubijamy z żółtkiem na pianę. Dodajemy czekoladę i sok. W osobnym naczyniu ubijamy śmietanę. Kiedy będzie odpowiednio sztywna łączymy ją z masą czekoladową, delikatnie miksując. Na końcu ostrożnie i powoli wlewamy żelatynę, pilnując aby dobrze się rozpuściła w kremie.

1/3 kremu odkładamy na osobną miskę. Resztę mieszamy z galaretką w kostkach i wykładamy na dolny blat biszkopta. Dokładamy drugi blat i resztę kremu wykładamy na wierzch.

Teraz galaretkę wiśniową przygotowujemy w 300 ml wody. Wkładamy do zimnej wody i czekamy aż zacznie się lekko gęstnieć. Wtedy dodajemy mrożone wiśnie. Galaretka powinna po chwili zacząć robić się gęsta. Wtedy wykładamy ją z owocami na wierzch ciasta.

Oczywiście teraz wkładamy ciasto do lodówki, aby wszystko ładnie nabrało formy. Smacznego!

Miodowy orzechowiec

Wspaniałe ciasto orzechowe, które w moim domu w okresie jesienno-zimowym przygotowuje się od dawna. Z delikatnym kremem budyniowym, chrupiące orzechy i miodowa nutka. Idealne słodkie połączenie na ten zimny czas!

Co jest potrzebne?

CIASTO:

- 500 g mąki pszennej

- 200 g cukru

- 200 g margaryny

- 2 jajka

- 2 łyżki miodu

- 1 łyżka sody

- 1 łyżeczka proszku do pieczenia

- 2  łyżki mleka

MASA ORZECHOWA:

- 100 g cukru

- 120 g masła

- 2 łyżki miodu

- 250 g orzechów włoskich

KREM:

- 1/2 szklanki mleka

- 1 1/2 szklanki cukru

- 200 g margaryny

- 2 budynie śmietankowe

Jak przygotować?

Rozpoczniemy od ciasta. Miód i sodę rozpuszczamy w mleku.  Mąkę, cukier i proszek mieszamy. Dodajemy pokrojoną na kawałki margarynę oraz mleko. Wszystko mieszamy. Dodajemy roztrzepane jajka i całość zagniatamy. Kiedy ciasto będzie już jednolite dzielimy na pół.  Jedną część ciasta rozwałkowujemy i układamy na wyłożonej papierem blaszce o wymiarach 25 x 28 cm. Pieczemy przez około 20 minut lub do uzyskania złotego koloru w piekarniku nagrzanym do 180 stopni (bez termoobiegu). Drugą część wkładamy na razie do lodówki.

Teraz zabieramy się za masę orzechową. Orzechy grubo siekamy. Masło rozpuszczamy w garnku z miodem i cukrem. Dodajemy orzechy i wszystko mieszamy. Na blaszkę 25 x 28 cm wykładamy rozwałkowaną pozostałą cześć surowego ciasta, a na niej układamy przygotowane orzechy w miodzie. Wszystko pieczemy znów przez 20 minut w 180 stopniach.

Na końcu przygotowujemy krem. Budynie rozpuścić w niewielkiej ilości zimnego mleka. Resztę mleka gotujemy z cukrem i margaryną, a gdy się zagotuje dodajemy rozpuszczony budyń i dokładnie szybko mieszamy. Gorący krem wykładamy na wcześniej upieczone ciasto, a następnie przykrywamy ciastem z masą orzechową.

Gotowe! Teraz odstawiamy ciasto, aby krem zgęstniał i wszystko nabrało smaku. Smacznego!

Szybkie ciasto borówkowe

Babkowe szybkie ciasto z owocami. Idealne na wiele okazji. Czy to na piknik, czy na podwieczorek a i do zwykłej kawki pyszne. Pracy nie wymaga wiele, bo właściwie większość zrobi za nas mikser. Z naszej strony wystarczą tylko chęci. To jak? Znajdzie się ich trochę? ;)

Co jest potrzebne?

- 200 g masła

- 3/4 szklanki cukru

- 1 łyżka cukru wanilinowego

- 4 jajka

- 2 1/3 szklanki mąki pszennej

- 2 łyżeczki proszku do pieczenia

- 125 g jogurtu naturalnego

- 250 g borówek

Jak przygotować?

Miękkie masło utrzeć mikserem i stopniowo dodawać oba rodzaje cukru. Kiedy masa będzie puszysta dodajemy kolejno po jajku. Mąkę przesiewamy z proszkiem i dodajemy do ciasta na zmianę z jogurtem.

 

Kiedy nasze ciasto będzie gładkie możemy przestać miksować. Dno formy do ciasta o wymiarach 24 x 24 cm wykładamy papierem.

Wylewamy połowę ciasta i rozsypujemy na nim połowę borówek. Teraz wylewamy resztę ciasta i dekorujemy pozostałymi owocami. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni (bez termoobiegu) przez 45 minut.

Najlepsze ciasto jest jeszcze lekko ciepłe ;)

Smacznego!

Malinowa pianka na zakończenie wakacji

Przepyszne i niesamowicie delikatne ciasto, które w te ostatnie wakacyjne wieczory dostarczy Wam sporo przyjemności. Łatwe w przygotowaniu, choć trzeba na nie poświęcić dłuższą chwilę. Czy warto? Myślę, że wystarczy spojrzeć na zdjęcia i ślinka sama pocieknie ;) To co? Gotowi do kuchni?

Co jest potrzebne?

Biszkopt:

- 7 jajek

- szczypta soli

- 1 ½ szklanki cukru pudru

- ¾ szklanki mąki tortowej

- ¾ szklanki mąki ziemniaczanej

- 2 łyżeczki proszku do pieczenia

Poncz:

- 25 ml wiśniówki

- 50 ml wody

I Warstwa:

- 1 śmietana śnieżka

- mleko

- 1 galaretka malinowa

- 300 ml wody

- 200 g malin

II Warstwa:

- 1 śmietana śnieżka

- mleko

- 1 galaretka cytrynowa

- 300 ml wody

- 250 g malin

III Warstwa:

- 1 galaretka malinowa

- 400 ml wody

Jak przygotować?

Zaczynamy od biszkoptu. Białka oddzielamy od żółtek. Ubijamy je z dodatkiem soli na sztywną pianę. Do piany dodajemy stopniowo cukier i ubijamy tak długo, aż piana będzie sztywna i błyszcząca. Oba rodzaje mąki przesiewamy z proszkiem do pieczenia. Do ubitej piany dodajemy kolejno po żółtku i następnie porcjami mąkę. Kiedy składniki się połączą, ciasto wylewamy na blachę o wymiarach 35 x 25 cm (dno wyłożone papierem do pieczenia). Pieczemy najpierw w 160 stopniach przez 15 minut, a następnie temperaturę zwiększamy do 190 stopni i pieczemy kolejne 20 minut.

Kiedy ciasto przestygnie zdejmujemy z niego wierzchnią „skórkę” i kroimy na dwie części. Spód zostawiamy na blaszce i skrapiamy go delikatnie ponczem.

Przegotowujemy pierwszą warstwę ciasta. Galaretkę gotujemy w 300 ml wody i zostawiamy do czasu aż zacznie tężeć. Śnieżkę przygotowujemy w podanej na opakowaniu ilości mleka. Kiedy będzie dobrze ubita dodajemy powoli galaretkę i miksujemy jeszcze chwilę na najniższych obrotach. Na końcu dodajemy maliny i delikatnie mieszamy. Masę wykładamy na biszkopt, równo rozsmarowujemy i przykrywamy drugą częścią ciasta.

Wierzch biszkopta nasączamy pozostałym ponczem. Galaretkę cytrynową przygotowujemy z podaną przeze mnie ilością wody, zostawiamy do stężenia. Śnieżkę ubijamy według przepisu na opakowaniu, łączymy z galaretką i wykładamy na ciasto. Na wierzchu układamy maliny.

Ostatnią galaretkę również przygotowujemy w podanej przeze mnie ilości wody i kiedy zacznie tężeć delikatnie wylewamy ją na wierzch ciasta. Ciasto zostawiamy w lodówce na 2-3 godziny, aby nabrało odpowiedniej konsystencji.

Smacznego!

Ciasto pomarańczowe

Ciasto, które przypadnie do gustu każdemu, kto spróbuje. Delikatny cienki biszkopt, krem pomarańczowy na bazie masła, bita śmietana, a na wierzchu ciasteczko. Bardzo eleganckie ciasto, sprawdzi się na różne okazje. Do tego niezwykły cytrusowy aromat… Mnie przekonało do siebie w 100%!

163d

Co jest potrzebne?

BISZKOPT:

- 5 jajek

- 5 łyżek mąki pszennej

- 5 łyżek cukru pudru

- 1 łyżeczka proszku

- szczypta soli

KREM POMARAŃCZOWY:

- 1 pomarańcza

- 0,5 l wody

- 250 g masła

- 1 budyń śmietankowy

- 1 budyń waniliowy

- 1 galaretka pomarańczowa

ŚMIETANA:

- 0,5 l śmietany 30%

- 3 śmietan-fixy

- 3 łyżki cukru pudru

- 1 cukier wanilinowy

DODATKOWO:

- ok. 22 herbatniki

- poncz (1 łyżeczka soku z cytryny + 3 łyżeczki wody)

- lukier (woda+sok z cytryny+cukier puder)

Jak przygotować?

Białka ubijamy na sztywno z dodatkiem soli. Dodajemy porcjami cukier, następnie kolejno żółtka. Delikatnie miksujemy. Mąkę przesiewamy z proszkiem, dodajemy porcjami do masy i mieszamy ręcznie trzepaczką. Przekładamy na blaszkę o wymiarach 25 x 28 cm (dół wyłożony papierem). Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni (bez termoobiegu) przez 25 minut.

Teraz zabieramy się za krem pomarańczowy. Oba proszki budyniowe i galaretkę połączyć ze sobą. Zetrzeć skórkę z dobrze oczyszczonej pomarańczy i wycisnąć z niej sok. Do skórki i soku dodajemy wodę i gotujemy. Do wrzątku wsypujemy sproszkowane budynie z galaretką i mieszamy energicznie trzepaczką. Zostawiamy do ostygnięcia. Masło utrzeć i zmiksować z wystudzoną masą.

Śmietanę przygotowujemy wg. przepisu ze śmietan-fixu. Cukier wanilinowy łączymy z śmietan-fixem i cukrem pudrem. Śmietanę lekko ubijamy, dodajemy sproszkowane składniki i miksujemy do uzyskania odpowiedniej konsystencji.

Łączymy ciasto, Kochani. Z biszkoptu ściągamy delikatnie wierzchnią skórkę i lekko zwilżamy ponczem. Rozsmarowujemy krem pomarańczowy, wykładamy śmietanę, układamy ciasteczka i dekorujemy lukrem. Teraz wstawiamy na jakiś czas (1-2 h) do lodówki.

Smacznego!

P.S. Polecam też bardzo podobne ciasto, z cytryną >klik<

Pomarańczowe słońce pod bezową chmurką czyli niebiańsko dobre ciasto!

Ciasto, które wymaga od nas poświęcenia pewnej ilości czasu i przede wszystkim cierpliwości w oczekiwaniu na krem ;) Jednak warto się za nie zabrać, bo smak wynagrodzi Wam to wszystko. Delikatny biszkopt. Krem pomarańczowy z karmelizowaną skórką pomarańczową. Lekko budyniowy, niezbyt sztywny, powiedziałabym nawet, że jego konsystencja dodaje ciastu lekkości. Świeża soczysta pomarańcza, która dodaje cytrusowego smaku i zapachu. Tarta wykończona słodką bezą i nutką mlecznej czekolady. Czego chcieć więcej? No może kilku listków melisy, jako takiej „wisienki na torcie” ;) Dacie się skusić?

160e

Co jest potrzebne?

BISZKOPT:

- 4 jajka

- 4 łyżki mąki pszennej

- 4 łyżki cukru pudru

- szczypta soli

- 1 łyżeczka proszku do pieczenia

BEZA:

- 3 białka

- szczypta soli

- 6 łyżek cukru pudru

- 1/2 łyżeczki mąki ziemniaczanej

- 1/2 łyżeczki soku z cytryny

KREM:

- 2 szklanki soku pomarańczowego z cząstkami owoców

- 3 łyżki mąki ziemniaczanej

- 1 budyń śmietankowy

- 3 żółtka

- 2 jajka

- 4 łyżki cukru pudru

- 250 ml śmietanki 30%

- 230 ml mleka

- 70 g masła

DODATKOWO:

- 1 pomarańcza

- 2 łyżki cukru pudru

- 100 ml wody + ilość do zagotowania skórki

- 3-4 kostki czekolady mlecznej

Jak przygotować?

Zacznijmy od kremu. Warto zrobić go dzień wcześniej, aby miał całą noc na stanie w lodówce i tężenie. W soku należy rozmieszać przesianą mąkę i budyń. Jajka delikatnie zmiksować z żółtkami i przesianym cukrem. W wysokim garnku zagotować mleko, śmietankę i masło pokrojone na mniejsze kosteczki. Od czasu do czasu mieszamy. Gdy masa się zagotuje wlewamy powoli masę z soku i z jajek, cały czas energicznie mieszając. Gotujemy chwilę, aż zacznie się gęstnieć. Cały czas przy tym mieszamy i pilnujemy, żeby jajka się nie ścięły. Odstawiamy do ostygnięcia.

Teraz zajmiemy się karmelizacją skórki do kremu. Cienko obieramy sparzoną i oczyszczoną pomarańczę (bez białej skórki!) i kroimy skórkę na cienkie paseczki. Zalewamy wodą i zostawiamy do zagotowania. Odlewamy wodę, dodajemy cukier puder oraz 100 ml wody i gotujemy około 0,5 godziny na wolnym ogniu. Kiedy skórka przestygnie, kroimy ją w drobną kostkę i łączymy z kremem pomarańczowym. Krem wstawiamy na noc do lodówki.

Biszkopt robimy w tradycyjny sposób. Żółtka należy utrzepać z przesianym cukrem na puszystą masę. Białka ubić z solą na sztywną pianę. Do żółtek dodajemy na zmianę pianę i żółtka, mieszamy już delikatnie trzepaczką. Formę do biszkoptowej tarty o średnicy 30 cm wykładamy na środku papierem do pieczenia, boki dokładnie smarujemy margaryną i wysypujemy bułką tartą. Ciasto wylewamy na formę i pieczemy przez 23 minuty w piekarniku nagrzanym do 180 stopni (bez termoobiegu).

Przyszedł czas na bezę. Białka ze szczyptą soli ubijamy na sztywno, dodajemy po łyżce przesianego cukru i cały czas miksujemy. Po każdej łyżce starajcie się miksować tak długo, aż cukier dokładnie się rozpuści. Kiedy dodacie cały cukier miksujemy jeszcze 3-4 minuty, po czym dodajemy mąkę i sok z cytryny, miksujemy jeszcze przez kolejne 3-4 minuty. Na blaszce z piekarnika rysujemy dość duże koło i rozsmarowujemy na jego planie bezę. Wkładamy do piekarnika rozgrzanego do 120 stopni (z termoobiegiem!) suszymy przez 30 minut, teraz zmniejszamy temperaturę do 100 stopni (nadal termoobieg!) i suszymy przez kolejne 2,5 godziny.

Teraz montujemy całe ciasto ;) Biszkopt można w środku nasączyć delikatnie ponczem z alkoholu, kawy czy herbaty. Wykładamy krem, na kremie układamy fileciki pomarańczy, a górę ciasta dekorujemy pokruszoną bezą (ja nie kruszyłam całej, 1/4) i startą czekoladą.

Smacznego!

Kanadyjska szarlotka Froda

Za oknem piękna jesienna aura: nie za ciepło, nie za zimno, piękne kolorowe liście i wyjątkowe dla tej pory roku powietrze. Nie wiem czy macie podobnie, ale ja zawsze w tych momentach mam ochotę na coś, co strasznie mocno kojarzy mi się z jesienią – szarlotkę. W poszukiwaniu nowego przepisu na to wyjątkowe ciasto trafiłam na stronę Ugotuj.to a tam na „Kanadyjską szarlotkę Froda”. Przepis od razu zaimponował mi łatwością i prostotą wykonania. Nieco go zmodyfikowałam i w ten sposób powstała moja jesienna, ukochana szarlotka.128g 128a 128b 128c 128d 128e 128f 128h

Co jest potrzebne?

- 1,5 szklanki mąki pszennej

- 5 łyżeczek mąki ziemniaczanej

- 0,5 szklanki cukru

- 2 łyżeczki proszku

- 0,5 łyżeczki soli

- 2 jajka

- 2 łyżki mleka

- 80 g masła

DODATKOWO:

- 3 duże jabłka

- 1 łyżka cukru

- 1,5 łyżki cukru pudru

Jak przygotować?

Jabłka obieramy, kroimy w większą kostkę.

Trzepaczką ubijamy jajka z mlekiem.

Oba rodzaje mąki oraz proszek przesiewamy przez sito, dodajemy sól i mieszamy. Miękkie masło kroimy na mniejsze kosteczki i dodajemy do sypkich składników. Zagniatamy jak na kruszonkę. Dodajemy pokrojone jabłka, ubite wcześniej jajka oraz cukier. Wszystko razem mieszamy.

Spód tortownicy o średnicy 26 cm wykładamy papierem do pieczenia. Przekładamy ciasto do formy, wyrównujemy wierzch i posypujemy łyżką cukru. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 190 stopni (bez termoobiegu) przez 45 minut.

Kiedy ciasto ostygnie dekorujemy je cukrem pudrem.

Smacznego!