Dwukolorowe kruche z pianką i rabarbarem

Delikatne dwukolorowe kruche ciasto z rabarbarem. Przygotować da radę każdy, ale efekt będzie bardzo imponujący. Połączenie dwóch rodzajów kruche ciasta, delikatnej budyniowej pianki i lekko kwaśnego rabarbaru. Idealne ciasto na sezon wiosenny!

172d

Co jest potrzebne?

CIASTO:

- 2 1/2 szklanki mąki pszennej

- 1 łyżeczka proszku

- 6 łyżek cukru

- 1 kostka margaryny do pieczenia

- 5 żółtek

- 3 łyżeczki kakao

PIANA:

- 5 białek

- szczypta soli

- 1/2 szklanki cukru

- 1 cukier wanilinowy

- 2 budynie śmietankowe

- 1/2 szklanki oleju

DODATKOWO:

- 4 łodygi rabarbaru

- 4 łyżki cukru

Jak przygotować?

Mąkę przesiewamy z proszkiem i cukrem. Dodajemy pokrojoną nam mniejsze kostki margarynę i siekamy ciasto nożem. Dodajemy żółtka i zagniatamy. 2/3 ciasta odkładamy, do pozostałej 1/3 dodajemy kakao i zagniatamy. Z obu części formujemy kulki, pakujemy do woreczków i wrzucamy do zamrażalnika.

Rabarbar obieramy, kroimy na małe 1 cm kawałki, zasypujemy cukrem i odstawiamy na pół godziny.

Dół kwadratowej tortownicy o boku 24 cm wykładamy papierem do pieczenia. Wyklejamy dno ciastem zostawiając nieco wyższy brzeg. Nakłuwamy w kilku miejscach widelcem i podpiekamy przez  17 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni (bez termoobiegu). Po wyjęciu zostawić do wystygnięcia.

Białka ubijamy z dodatkiem soli na sztywno. Dosypujemy porcjami oba rodzaje cukru, następnie zmniejszamy obroty miksera i dodajemy porcjami sproszkowany budyń. Na końcu delikatnie wlewamy po trochu olej i wolno miksujemy.

Na podpieczony spód ciasta wykładamy pianę, następnie rabarbar i ścieramy na tarce o grubych oczkach kakaowe ciasto. Pieczemy przez 35 min w piekarniku nagrzanym do 180 stopni (bez termoobiegu).

Smacznego!

Pomarańczowe słońce pod bezową chmurką czyli niebiańsko dobre ciasto!

Ciasto, które wymaga od nas poświęcenia pewnej ilości czasu i przede wszystkim cierpliwości w oczekiwaniu na krem ;) Jednak warto się za nie zabrać, bo smak wynagrodzi Wam to wszystko. Delikatny biszkopt. Krem pomarańczowy z karmelizowaną skórką pomarańczową. Lekko budyniowy, niezbyt sztywny, powiedziałabym nawet, że jego konsystencja dodaje ciastu lekkości. Świeża soczysta pomarańcza, która dodaje cytrusowego smaku i zapachu. Tarta wykończona słodką bezą i nutką mlecznej czekolady. Czego chcieć więcej? No może kilku listków melisy, jako takiej „wisienki na torcie” ;) Dacie się skusić?

160e

Co jest potrzebne?

BISZKOPT:

- 4 jajka

- 4 łyżki mąki pszennej

- 4 łyżki cukru pudru

- szczypta soli

- 1 łyżeczka proszku do pieczenia

BEZA:

- 3 białka

- szczypta soli

- 6 łyżek cukru pudru

- 1/2 łyżeczki mąki ziemniaczanej

- 1/2 łyżeczki soku z cytryny

KREM:

- 2 szklanki soku pomarańczowego z cząstkami owoców

- 3 łyżki mąki ziemniaczanej

- 1 budyń śmietankowy

- 3 żółtka

- 2 jajka

- 4 łyżki cukru pudru

- 250 ml śmietanki 30%

- 230 ml mleka

- 70 g masła

DODATKOWO:

- 1 pomarańcza

- 2 łyżki cukru pudru

- 100 ml wody + ilość do zagotowania skórki

- 3-4 kostki czekolady mlecznej

Jak przygotować?

Zacznijmy od kremu. Warto zrobić go dzień wcześniej, aby miał całą noc na stanie w lodówce i tężenie. W soku należy rozmieszać przesianą mąkę i budyń. Jajka delikatnie zmiksować z żółtkami i przesianym cukrem. W wysokim garnku zagotować mleko, śmietankę i masło pokrojone na mniejsze kosteczki. Od czasu do czasu mieszamy. Gdy masa się zagotuje wlewamy powoli masę z soku i z jajek, cały czas energicznie mieszając. Gotujemy chwilę, aż zacznie się gęstnieć. Cały czas przy tym mieszamy i pilnujemy, żeby jajka się nie ścięły. Odstawiamy do ostygnięcia.

Teraz zajmiemy się karmelizacją skórki do kremu. Cienko obieramy sparzoną i oczyszczoną pomarańczę (bez białej skórki!) i kroimy skórkę na cienkie paseczki. Zalewamy wodą i zostawiamy do zagotowania. Odlewamy wodę, dodajemy cukier puder oraz 100 ml wody i gotujemy około 0,5 godziny na wolnym ogniu. Kiedy skórka przestygnie, kroimy ją w drobną kostkę i łączymy z kremem pomarańczowym. Krem wstawiamy na noc do lodówki.

Biszkopt robimy w tradycyjny sposób. Żółtka należy utrzepać z przesianym cukrem na puszystą masę. Białka ubić z solą na sztywną pianę. Do żółtek dodajemy na zmianę pianę i żółtka, mieszamy już delikatnie trzepaczką. Formę do biszkoptowej tarty o średnicy 30 cm wykładamy na środku papierem do pieczenia, boki dokładnie smarujemy margaryną i wysypujemy bułką tartą. Ciasto wylewamy na formę i pieczemy przez 23 minuty w piekarniku nagrzanym do 180 stopni (bez termoobiegu).

Przyszedł czas na bezę. Białka ze szczyptą soli ubijamy na sztywno, dodajemy po łyżce przesianego cukru i cały czas miksujemy. Po każdej łyżce starajcie się miksować tak długo, aż cukier dokładnie się rozpuści. Kiedy dodacie cały cukier miksujemy jeszcze 3-4 minuty, po czym dodajemy mąkę i sok z cytryny, miksujemy jeszcze przez kolejne 3-4 minuty. Na blaszce z piekarnika rysujemy dość duże koło i rozsmarowujemy na jego planie bezę. Wkładamy do piekarnika rozgrzanego do 120 stopni (z termoobiegiem!) suszymy przez 30 minut, teraz zmniejszamy temperaturę do 100 stopni (nadal termoobieg!) i suszymy przez kolejne 2,5 godziny.

Teraz montujemy całe ciasto ;) Biszkopt można w środku nasączyć delikatnie ponczem z alkoholu, kawy czy herbaty. Wykładamy krem, na kremie układamy fileciki pomarańczy, a górę ciasta dekorujemy pokruszoną bezą (ja nie kruszyłam całej, 1/4) i startą czekoladą.

Smacznego!

Jabłkowe gwiazdeczki

Przepis na małe, ale bogate w smaku ciasteczka. Połączenie kruchego cynamonowego ciasteczka, z jabłkami doprawionymi goździkiem i wykończone maleńką bezą. Pachną zimą i świętami, więc w ten grudniowy czas będą jak znalazł.

139g

Co jest potrzebne?

Porcja na około 40 ciastek.

JABŁKA:

- 3 jabłka

- 2 łyżki wody

- 1 łyżka soku z cytryny

- 4 goździki

CIASTKA:

- 1 1/3 szklanki mąki pszennej

- 2 łyżki cukru

- 1/3 łyżeczki proszku do pieczenia

- 1/2 łyżeczki cynamonu

- 100 g margaryny do pieczenia

- 3 żółtka

- szczypta soli

BEZA:

- 3 białka

- szczypta soli

- 1/2 szklanki cukru pudru

Jak przygotować?

Jabłka umyć, obrać, zetrzeć na tarce o grubych oczkach. Przełożyć do garnuszka, dodać wodę, sok i stłuczone goździki. Gotować około 3 minuty, odstawić do wystudzenia.

Ciastka przygotowujemy dokładnie tak jak ciasto kruche. Mąkę, proszek, cynamon i sól przesiać. Dodać cukier, żółtka i pokrojoną na mniejsze kawałki margarynę. Szybko, ale dokładnie zagnieść. Zapakować w woreczek i odstawić do lodówki na 30 minut.

Po tym czasie blat lekko posypujemy mąką, wyjmujemy pół ciasta, delikatnie je rozpłaszczamy. Oprószamy mąką ciasto i wałek i wałkujemy na grubość około 5 mm. Wykrawamy gwiazdki lub jeśli wolicie inne kształty. Układamy na blaszce wyłożonej papierem i podpiekamy przez 5 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni (bez termoobiegu).

W tym czasie zajmujemy się bezą. Białka z odrobiną soli ubijamy na sztywno, dodajemy porcjami cukier i dość długo miksujemy.

Na podpieczone ciasteczko wykładamy około pół łyżeczki jabłek (warto przed nałożeniem odcisnąć sok) i kapturek z bezy. Pieczemy w piekarniku z termoobiegiem najpierw przez 15 minut w 160-150 stopniach, a następnie jeszcze przez 40 minut w około 60-70 stopniach, nadal z termoobiegiem. Przed wyjęciem z pieca najlepiej sprawdzić patyczkiem w jakim stanie jest beza (powinna być sucha, a nie mokra i ciągnąca) i dopasować czas pieczenia według ewentualnej potrzeby ;)

Smacznego!

Kruche z rabarbarem

Sezon na rabarbar w pełni, więc i czas rozpocząć zabawę z kruchymi ciachami! Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam właśnie takie ciasta, gdzie zmieniając ledwie jeden składnik otrzymuję zupełnie nowy smak. Taka jest właśnie zaleta wypieków z kruchego ciasta – przepis na kruche ten sam, ale można zmieniać owoce, dodatek do piany czy samą formę podania. Jednak czego byśmy z tym ciastem nie wymyślili, zawsze wychodzi pachnące, delikatne i przepyszne. Na majówkę, po majówce jak i przez cały sezon – polecam, polecam, polecam! :D

99g99e 99f

Co jest potrzebne?

CIASTO:

Przepis jest tutaj :)

PIANA:

- 5 białek

- 0,5 paczki kisielu wiśniowego

- 1/4 szklanki cukru

- 1 cukier wanilinowy

DODATKOWO:

- 12 łodyg rabarbaru

- 5 łyżek cukru

Jak przygotować?

Rabarbar umyć, obrać, pokroić w kosteczkę i zasypać cukrem. Odstawić.

Ciasto robimy wg zamieszczonego przepisu, dzielimy je na 1/3, którą wstawiamy do zamrażarki i 2/3, które wkładamy do lodówki na jakąś godzinę. Blachę o wymiarach 25 x 35 cm wykładamy na dnie papierem i wyklejamy je ciastem z lodówki. Nakłówamy je w kilku miejscach widelcem i podpiekamy przez 15 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni (bez termoobiegu).

Rabarbar poddusić i odsączyć z soku.

Białka ubijamy na sztywną pianę, dodając po trochu cukier wymieszany z cukrem wanilinowym. Pod koniec dodajmy kisiel.

Na podpieczone ciasto wykładamy rabarbar, ubitą bezę i ścieramy na wierzch ciasto z zamrażalnika. Pieczemy jeszcze przez 35 minut.

Po wystudzeniu można polukrować :) Smacznego!

Bezowy blacik

Jeden z przepisów, który wkrótce pojawi się także w zakładce z podstawowymi przepisami. Myślę, że czasami może być przydatny. Wystarczy dodać bitą śmietanę i owoce i deser mamy gotowy : )

Co jest potrzebne?

- 2 białka

- 7 łyżek cukru

- szczypta soli

- 3/4 łyżeczki mąki ziemniaczanej

- 1 łyżeczka nalewki (dowolny smak)

Jak przygotować?

Białka ubić z solą na sztywną pianę. Porcjami dodajemy cukier, później mąkę – cały czas miksujemy. Na samym końcu nalewka. Przekładamy porcjami do szprycy i wyciskamy tworząc koło – zaczynamy od środka. Wkładamy do nagrzanego do 120 stopni piekarnika ( z termoobiegiem ) i pieczemy ( a raczej suszymy) przez 40 minut. Gotowe!

Owocowy tort z kremem straciatella

Witam po kolejnej dłuższej przerwie, a zarazem przed kolejną… Kochani! Dzisiaj prezentuję jednego z najlepszych tortów w mojej urodzinowej „kolekcji”. Muszę się przyznać jedynie do tego iż beza, którą tu wykorzystałam była kupiona w cukierni. Niestety nie straczyłoby mi czasu, aby przygotować tort całkowicie od podstaw. Mam jednak przepis na bezę ( przy Gruszkowych bezikach w kategorii Pyszności do pieczenia ) i z niego możecie skorzystać. Tyle że zamiast piec mnóstwo „bezowych czapeczek” jak na ciastka, robicie 3 blaty o średnicy 24 cm. Przepis jak z resztą widać na stronie jest sprawdzony przeze mnie w 100 % : )

43g

Co jest potrzebne?

BEZA:

Przepis jest tutaj http://cynamon.blogujaca.pl/2012/08/31/beziki-gruszkowe/ . Pieczemy trzy blaty o średnicy 24 cm.

KREM STRACIATELLA:

- 300 g serka mascarpone

- 330 ml śmietany 30 %

- 2 łyżki cukru pudru

- 1/3 tabliczki gorzkiej czekolady

DEKORACJE:

- 2 kiwi

- 1 banan

- kilka owoców winogrona

- 2/3 tabliczki gorzkiej czekolady

Jak przygotować?

Śmietanę ubijamy z dodatkiem cukru. Kiedy będzie już tak sztywna, że nie wyleci z garnka dodajemy serek i mieszamy mikserem na najwolniejszych obrotach. Czekoladę ścieramy na tarce o najdrobniejszych oczkach, dodajemy do kremu i mieszamy dokładnie, ale delikatnie łyżką.

Pierwszą bezę smarujemy kremem. Kiwi obieramy, kroimy na cienkie plastry, a następnie jeszcze na połówki. Owoce układamy na kremie i smarujemy bardzo delikatnie jeszcze raz masą ( wystarczy dosłownie 1 łyżka, to dla zabezpieczenia, aby tort się jakoś trzymał i nie nasiąkał zbyt szybko sokiem z owoców ). Kładziemy drugą bezę, smarujemy kremem. Banana obieramy ze skórki i kroimy na paseczki po czym znów smarujemy delikatnie kremem. Nakładamy trzecią bezę, smarujemy krem. Winogrono dokładnie myjemy, część kroimy na połówki, część na 1/4 i układamy na kremie.

Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej. Wylewamy na folię aluminiową, robiąc różne wzorki, wywijasy. Zostawiamy do zastygnięcia. Kiedy czekolada stwardnieje, delikatnie odrywamy od folii i wbijamy w krem.

Gotowe! Smacznego!

P.S. I    b a r d z o   dziękuję za tyyyyle wczorajszych wejść! :D

Sernik z brzoskwiniami

Witajcie! Czy Wam te Święta minęły równie szybko co mi? Zdaje mi się, że nawet nie było czasu na odpoczynek. Tyle gotowania i pieczenia, ale powiem Wam, że jestem z tego zadowolona. W końcu miałam czas na to, aby posiedzieć trochę w kuchni i przypomnieć sobie, przetestować nowe przepisy. Patrząc na licznik odwiedzających dotarło do mnie, że mam jeszcze jedno marzenie przed końcem 2012 roku. Myślicie, że dalibyśmy radę osiągnąć 4000 wizyt? ; ) Także myślę, że bez zbędnego lania wody mogę Was poprosić o założenie fartuszków i pójście ze mną do kuchni, dziś robimy sernik z brzoskwiniami!

Co jest potrzebne?

CIASTO:

- 3 szklanki mąki

- 2 łyżki mąki ziemniaczanej

- 1 kostka margaryny do pieczenia

- 5 żółtek

- 1 proszek do pieczenia

MASA SEROWA:

- 725 g gotowego sera do sernika

- 0,5 kostki margaryny do pieczenia

- 2 jajka

- 3/4 szklanki cukru

- 2 budynie śmietankowe

- 1 łyżka mąki ziemniaczanej

BEZA:

- 5 białek

- 1 szklanka cukru pudru

- szczypta soli

LUKIER:

- cukier puder

- woda

DODATKOWO PUSZKA BRZOSKWIŃ

Jak przygotować?

Mąki do ciasta przesiać, dodać margarynę pokrojoną na kawałki, proszek do pieczenia i żółtka. Całość zagnieść. Podzielić w proporcji 2/3 i 1/3 zawinąć w folię i włożyć na 1 godz do lodówki.

Margarynę na masę serową utrzeć po trochu dodając cukru. Gdy masa będzie puszysta dodajemy ser i ucieramy mikserem, dodajemy budynie, mąkę i jajka. Ucieramy tak długo, aż masa będzie jednolita.

Teraz ubijamy na sztywno białka z odrobiną soli. Gdy będzie robić się sztywne, porcjami dodajemy cukier.

Na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia wykładamy większą część ciasta i nakłuwamy je kilkakrotnie widelcem. Wylewamy masę serową. Brzoskwinie kroimy na paseczki i układamy na masie. Wykładamy bezę i na wierzch ścieramy na tarce resztę ciasta. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni (bez termoobiegu) przez 1 godz.

Po wystudzeniu należy zrobić lukier z cukru pudru i wody i polać nim ciasto. Smacznego!

Tarta rabarbarowa z kruszonką

Witajcie Kochani! W końcu, w końcu mam 5 minut, które z przyjemnością Wam poświęcę. Możecie wierzyć lub też nie, ale stęskniłam się bardzo za tym Cynamonowym światem. Pobyt we Francji wspominam zdecydowanie lepiej niż tylko miło. Bardzo udany wyjazd i szczerze wszystkim polecam te urokliwe miasteczka z wąskimi uliczkami, malowanymi okiennicami, strzelistymi kościołami, cudownymi dworkami i przesympatycznymi Francuzami. Wróciłam opita szampana, objedzona winogronami i oczarowana tym całym światem. Kilka dni później zagościłam w nowym, mieszkaniu. Muszę przyznać, że tu także mieszka mi się świetnie, choć trochę tęskno do domu rodzinnego. Mimo wszystko ogromnie cieszy mnie nowe miasto, nowi znajomi no i.. nowa miłość :D

To tyle z historii mojego życia. Oczywiście nie przybywam tu po to by się żalić czy chwalić, a raczej dzielić przepisem. Pod wpływem wszelkich emocji w końcu odważyłam się wykonać kolejne podejście do upieczenia tarty. Wyszła idealnie! (bynajmniej jak dla mnie, nie oceniam z perspektywy znawców i mistrzów cukiernictwa ;) Pozostaje mi tylko pokazać zdjęcia i podać przepis. Tak więc fartuchy założyć i do kuchni maszerować!

Co jest potrzebne?

CIASTO:

- 1 1/4 szklanki mąki

- 3 łyżki cukru

- 3/4 łyżeczki proszku do piecznia

- 0,5 kostki margaryny

- 3 żółtka

PIANA:

- 3 białka

- 1/2 opakowania kisielu wiśniowego

RESZTA:

- 10 lasek rabarbaru

- 4 łyżki cukru

KRUSZONKA:

- 0,5 kostki margaryny

- 1 szklanka mąki

- 1 cukier waniliowy

- 0,5 szklanki cukru

Jak przygotować?

Ciasto zagniatamy z podanych składników. Uformować kulę, włożyć w foliowy woreczek i do lodówki na 0,5 godziny. Po tym czasie wyciągnąć i rozwałkować na posypanym mąką blacie. Kroimy na nieco mniejsze kawałki i wylepiany wysmarowaną masłem formę do tarty. Ponakłówać dość intensywnie widelcem.

Rabarbar umyć, obrać, pokroić na mniejsze kawałki. Zasypać cukrem i poczekać aż puści sok. Sok odlewamy, a rabarbar układamy na cieście.

Białka ubijamy na sztywno, następnie wsypujemy kisiel i mieszamy na wolnych obrotach. Wykładamy na rabarbar.

Kruszonkę zagniatamy z podanych składników i kruszymy. Wysypujemy na pianę.

Wszystko wkładamy do nagrzanego do 180 stopni piekarnika (bez termoobiegu) na 35 minut. Po tym czasie wyjmujemy, a gdy trochę przestygnie posypujemy cukrem pudrem i delektujemy się wspaniałym smakiem :D

Smacznego!

Beziki gruszkowe

Witam Was bardzo serdecznie 31 sierpnia czyli w Dniu Bloga! Już na początku chcę złożyć wszystkim Blogerom serdeczne życzenia: mnóstwa wspaniałych Czytelników, życzliwych i prawdziwych komentarzy oraz popularności takiej, o jakiej marzycie : )

Od razu też się przyznam, że szczerą niespodzianką było dla mnie to, co zastałam tu przez ostatnie 2 dni. TAKA ILOŚĆ WEJŚĆ?! Czytelnicy Kochani, ja ten 1000 rozplanowałam do pobicia przez pierwsze 3 tygodnie, a Wy mi tu taką cudowną niespodziankę robicie! BARDZO, BARDZO WAM DZIĘKUJĘ!

A teraz do rzeczy (bo niestety, ale ja mam tendencję do przeciągania zarówno gdy mówię, jak i gdy piszę ; ). Dzisiaj mam dla was przepis na przepyszne ciasteczka z bezą i gruszką. Wymyślił mi się on całkiem przypadkiem i w zasadzie mogę powiedzieć, że też od niechcenia! Ale jak już pisałam na jednym z blogów, takie są najlepsze! Oczywiście sprawdziło się, wyszły idealne. Najlepsze jedzone jeszcze na ciepło. Także każdy łapie fartuszek i wędrujemy do kuchni!

Co jest potrzebne?

CIASTO:

- 2 1/4 szklanki mąki

- 3/4 szklanki cukru

- 3/4 kostki margaryny

- 4 żółtka

- 2 łyżeczki proszku do pieczenia

NADZIENIE:

- 4 duże gruszki

- 2 szklanki wody

- 1 cukier waniliowy

- sok z 1/2 cytryny

- 1 łyżeczka cynamonu

BEZA:

- 6 białek

- 1 cukier waniliowy

- 3/4 cukru

Składniki na 44 ciastka.


Jak przygotować?

Najpierw ciasto. Mąkę przesiewamy i razem z pozostałymi składnikami zagniatamy w misce. Wkładamy do lodówki na na 1 godzinę. Po tym czasie wyjmujemy ciasto. Należy je rozwałkować na grubość ok. 1 cm, podsypując mąką, aby się nie kleiło. Można też podzielić ciasto na mniejsze kawałki przed włożeniem do lodówki. Wtedy wyjmujemy po fragmencie i wałkujemy, co pozwoli uniknąć „ocieplenia się” ciasta, co skutkuje klejeniem się. W rozwałkowanym cieście wykrawamy kółka (jeśli nie mamy okrągłej foremki to szklanką). Wkładamy je w odstępach (urosną) na blaszce z pieca wyłożonej papierem do pieczenia. Podpiekamy ok. 8 minut w piekarniku podgrzanym do 180 stopni (bez termoobiegu).

Gruszki obieramy i wrzucamy do syropu: w wodzie wymieszać sok z cytryny i cukier waniliowy. Od momentu wrzenia gotować 5 minut. Odkładamy do wystygnięcia. Kiedy wystygną ścieramy na tarce o dużych oczkach i posypujemy cynamonem. Mieszamy i odkładamy, aby smaki „się przeszły”. Jeśli gruszka puści sok – odlać go.

Białka ubijamy na sztywno. Wrzucamy cukier waniliowy i po trochu cukru. Pilnować, żeby cukier dobrze się rozpuścił. Ubijamy tak długo, aż zrobi się piękna beza (musi być błyszcząca i sztywna).

Na podpieczone ciasteczka wkładamy dobrą łyżkę gruszki, rozsmarować je trochę na ciasteczku. Na to wkładamy „czapeczkę” z bezy. Takie ciasteczka wkładamy do piekarnika nagrzanego do 160 stopni (z termoobiegiem!) i pieczemy 1 godzinę lub do momentu, gdy beza będzie gotowa.

Teraz tylko czekamy, aż lekko przestygną i jemy. Smacznego!

Przypominam o naszym koncie na facebook’u, gdzie wcześniej pojawiają się zapowiedzi przepisów : ) 
http://pl-pl.facebook.com/swiatpachnacyprzyprawami