Ptysie z kremem budyniowym

Mimo, że za szybą w cukierni wyglądają pięknie i wydaje nam się, że ich przygotowanie musi być trudne i czasochłonne to wcale tak nie jest. Najwięcej czasu zajmuje wystudzenie ciasta i budyniu, reszta to dosłownie chwila. Słodki przepis na ptysie z budyniowym kremem – klasyka i to niezwykle smaczna. Nie wymagają ciężkiej pracy, ani szalonych umiejętności kulinarnych, a za to satysfakcja po ich samodzielnym wykonaniu bezcenna, a efekt… jak z dobrej cukierni!

Co jest potrzebne?

CIASTO:

- 1 szklanka wody

- 90 g margaryny do pieczenia

- 1 szklanka mąki pszennej

- 4 jajka

KREM BUDYNIOWY

- 2 budynie śmietankowe

- 750 ml mleka

- 200 g masła

- 4 łyżki cukru pudru

Jak przygotować?

Oczywiście zaczynamy od ciasta. Wodę podgrzewamy z margaryną do momentu rozpuszczenia margaryny. Teraz dodać mąkę i mieszać trzepaczką tak długo, aż ciasto będzie gładkie i zacznie delikatnie odchodzić od garnka. Wystudzić. Kiedy masa będzie już zimna dodajemy kolejno jajka, dokładnie miksując. Ciasto nakładamy do szprycy i formujemy małe ptysie. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 200 stopni przez 20 minut.

Kiedy ptysie wystygną możemy zająć się kremem. Budyń gotujemy wg przepisu z opakowania, ale w podanej przeze mnie ilości mleka. Przykrywamy folią aluminiową i czekamy, aż budyń będzie zimny.

Masło ucieramy na puch z cukrem pudrem. Dodajemy powoli porcjami budyń. Krem musi być gęsty i gładki.

Ptysie przekładamy kremem i dekorujemy cukrem pudrem. Smacznego!

Ekspresowe muffiny jagodowe

Co zrobić kiedy zaprosimy gości, ale nie przyszło nam do głowy, że tak naprawdę nie mamy ich czym poczęstować? To proste! Muffiny z jagodami! Przygotowanie szybkie i bezproblemowe, pieczenie krótkie, a wygląd i smak idealny do popołudniowej kawy. Zdecydowanie jest to jeden z moich ulubionych kryzysowych przepisów!

Co jest potrzebne?

Składniki na 12 sztuk.

- 1 1/4 szklanki mąki pszennej

- 1 łyżka kakao

- 2 łyżeczki proszku do pieczenia

- szczypta soli

- 1/2 szklanki cukru pudru

- 2/3 szklanki mleka

- 1/2 kostki masła

- 2 jajka

- 12 łyżeczek jagód

Jak przygotować?

Masło roztopić i  wystudzić. Składniki suche mieszamy razem. Dodajemy do nich mleko wymieszane z jajkami oraz płynne masło.

 

Wszystko mieszamy krótko mikserem. Do foremek na babeczki wkładamy 1 1/2 łyżki ciasta. Dokładamy po 1 łyżeczce jagód i przykrywamy kolejną 1 łyżką ciasta.

 

Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 200 stopni (bez termoobiegu) przez 18 minut. Po wystudzeniu dekorujemy cukrem pudrem lub owocami.

Smacznego!

Domowe anyżki

Dzisiaj niezwykle aromatyczna klasyka gatunku – ciastka anyżki. Jak się okazuje bardzo łatwe w wykonaniu, niedrogie a przy tym świetnie nadające się na chrupki dodatek do kawy czy herbaty. Dobry smakołyk zwłaszcza teraz gdy pogoda jest tak zmienna i paskudna :( To jak, wracacie ze mną do anyżkowej tradycji?

Co jest potrzebne?

- 3 jajka

- 1 1/3 szklanki cukru pudru

- szczypta soli

- 1 1/3 szklanki mąki pszennej

- 1 1/2 łyżeczki mielonego anyżu

Jak przygotować?

Żółtka ucieramy na bardzo jasną i puszystą masę z cukrem pudrem. Białka ubijamy na sztywną pianę z dodatkiem odrobiny soli.

Mąkę przesiewamy do osobnej miski wraz z anyżem. Teraz do masy z utartych żółtek dodajemy na przemian pianę i składniki sypkie.

Płaską dużą blachę (najlepiej taką z piekarnika) wykładamy papierem do pieczenia. Część ciasta przekładamy do rękawa cukierniczego, a jeśli nie posiadamy to możemy w tym celu wykorzystać najzwyklejszy czysty woreczek z odciętym rogiem. Formujemy małe ciasteczka o średnicy mniej więcej 3-4 cm. Ciastka formujemy w odstępach, ponieważ nieco się rozleją.

Odstawiamy na 4 godziny lub dłużej (w większości przepisów podaje się, że nawet na całą noc, ale ja nie byłam w stanie tyle czekać :P). Po tym czasie pieczemy anyżki w piekarniku nagrzanym do 150 stopni (bez termoobiegu) przez 15 min.

Smacznego!

Pierniczki dla zapominalskich

Przepis na szybkie, pyszne i aromatyczne pierniczki! Sezon świąteczny co prawda już się skończył, ale zapewniam, że w karnawale także Wam zasmakują. A jeśli nie teraz to z pewnością warto zachować przepis do kolejnych Świąt :)

Co jest potrzebne?

(Składniki na około 100 sztuk)

- 3/4 szklanki cukru

- 1/2 kostki masła

- 5 łyżek miodu

- 1,5 łyżki przyprawy do pierników

- 2 1/2 szklanki mąki pszennej

- 2 jajka

- 1 łyżka kakao

- 2 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

Jak przygotować?

Masło, miód i cukier podgrzać. Dodajemy przyprawę do pierników, mieszamy i odstawiamy do przestygnięcia. Mąkę przesiewamy z kakao i proszkiem. Dodajemy jajka oraz masę piernikową.

Wszystko mieszamy i zagniatamy. Ciasto dzielimy na 3 porcje. Jedną z nich rozwałkowujemy na blacie posypanym mąką i wykrawamy pierniczki. Pieczemy przez 8 minut w 180 stopniach bez termoobiegu.

Studzimy na kratce, a przechowujemy pierniczki w zamkniętym pojemniku. Z pozostałymi częściami ciasta oczywiście postępujemy tak samo.

Smacznego!

Owsianki z kokosem i czekoladą

Kilka dni temu zostałam zaproszona do bardzo ciekawej akcji firmy Melvit. Doręczono mi do domu SECRET-ną przesyłkę, w której znalazłam tajemnicę zdrowia, urody i dobrego samopoczucia :D Ogromnego zaskoczenia nie było, ponieważ od dawna wiedziałam, że przecież bardzo ważnym elementem zdrowego stylu życia jest zdrowe odżywianie. A elementem zdrowej diety mogą być… płatki owsiane. Tak więc dzisiaj moja rola w całej zabawie – jak wykorzystam płatki owsiane firmy Melvit? Przyznam, że pomysłów było kilka i pewnie większość z nich zrealizuję w późniejszym czasie. Dzisiaj stawiam na ciasteczka z dodatkiem kokosa i czekolady. Dlaczego? Bo stanowią zdrową przekąskę między posiłkami. Bo się nimi nie wybrudzicie, więc nadają się w podróż. Bo owsianek jest dużo, a płatki można naprawdę wykorzystać w różnoraki sposób. I oczywiście dlatego, że uwielbiam ciasteczka za ich prostotę, smak i zapach przy pieczeniu :D

171e

Co jest potrzebne?

- 1 1/2 szklanki płatków owsianych pełnoziarnistych firmy Melvit

- 1/2 szklanki wiórków kokosowych

- 2 czubate łyżki mąki pszennej

- 0,5 łyżeczki proszku do pieczenia

- szczypta soli

- 90 g masła

- 1/3 szklanki cukru

- 1 jajko

- 1/2 tabliczki mlecznej czekolady

Jak przygotować?

Płatki, wiórki, mąkę, proszek i sól mieszamy w dużej misce. Masło ucieramy z cukrem, gdy masa będzie puszysta dodajemy jajko. Utarte masło dodajemy do składników sypkich i delikatnie zagniatamy.

Czekoladę kroimy na drobną kosteczkę i łączymy z wcześniej przygotowaną masą. Na wyłożonej papierem blaszce do pieczenia układamy po łyżce ciasta i delikatnie je rozpłaszczamy.

Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni (bez termoobiegu) przez 13 minut.

Smacznego!

Domowe Amerykany – delikatne i bez ostrego zapachu

Pierwszy raz spotkałam się z tymi ciastkami dopiero w liceum. Pamiętam jak jedna z koleżanek przyniosła „Amerykany” własnej roboty i częstowała całą klasę. Zasmakowały mi od razu. Szukałam przez pewien czas podobnego smaku w tych kupnych, z cukierni. Jedne bywały lepsze inne gorsze, ale w większości dominował w nich ostry smak i zapach amoniaku. Postanowiłam przygotować je sama, z przepisu koleżanki. Nie powiem, żebym robiła je strasznie często, ponieważ mojej mamie bardzo przeszkadza zapach podczas przygotowania ciasta. W smaku są jednak nieporównywalne z tymi kupnymi. Jeśli mam więc wybierać między kupić a zrobić, oczywiście biorę te ze swojej kuchni ;) 154e

Co jest potrzebne?

CIASTO:

- 60 g margaryny

- 0,5 szklanki mleka

- 2 jajka

- 250 g mąki

- 0,5 szklanki cukru

- 1 łyżeczka amoniaku

LUKIER:

- 10 łyżek cukru pudru

- 2 łyżeczki soku z cytryny

- 4,5 łyżeczki wody

Jak przygotować?

Margarynę rozpuścić w rondelku i przestudzić.

Jajka roztrzepać z mlekiem. Składniki suche połączyć i dodawać porcjami do mleka i jajek. Następnie powoli wlewamy margarynę, cały czas mieszamy.

Blachę z piekarnika wykładamy papierem do pieczenia i porcjujemy ciastka. Jedno ciastko to około 2-2,5 łyżek ciasta. Na jedną blaszkę proponuję zrobić nie więcej niż 6 ciastek, musimy zachować spore odstępy, ponieważ bardzo rosną.

Pieczemy 16-17 minut w piekarniku nagrzanym do 170 stopni (bez termoobiegu). Studzimy na kratce z piekarnika, aby ulotnił się nieprzyjemny zapach amoniaku.

Z podanych składników robimy lukier i smarujemy amerykany z płaskiej strony ciastka.

Smacznego!

P.S.  Przypominam Wam o konkursie, który nadal trwa ;)

Karnawałowe jeże

Jeśli mam być szczera to „Karnawałowe jeże” są raczej popisem mojej niekompetencji kulinarnej niż talentu :P Uwielbiam pączki hiszpańskie lub też pod bardziej mi znaną nazwą – gniazdka. Postanowiłam przygotować takie w domu i zachwycić domowników ich smakiem. Szło mi całkiem świetnie zwłaszcza, że pierwszy raz robiłam ciasto na parze i było niesamowicie gładkie! Schody zaczęły się w momencie formowania gniazdek… Po pięciu podejściach ze szprycą, ze złością zaczęłam formować kulki :P Niestety, ciasto tak klei się do rąk, że nie wychodziły zbyt okrągłe… Po wrzuceniu do oleju urosły, a „kolce” stały się bardziej wyraźne :D I tak powstały moje jeże! :D W smaku dokładnie tak pyszne jak gniazdka ;)

157c

Co jest potrzebne?

- 1 szklanka wody

- 60 g margaryny do pieczenia

- niepełna szklanka mąki pszennej (150 g)

- szczypta soli

- 3 jajka

- olej do głębokiego smażenia

Jak przygotować?

Wodę zagotować z margaryną. Kiedy zacznie wrzeć, wyłączamy palnik.  Dodajemy całą mąkę przesianą z solą i szybko mieszamy drewnianą łyżką, tak aby nie było grudek. Gotujemy jeszcze chwilkę, żeby ciasto zaczęło ładnie odchodzić od garnka, po czym zostawiamy do ostygnięcia.

Do zimnego ciasta wbijamy kolejno jajka, mieszając dokładnie łyżką (możecie zrobić to też mikserem, jeśli nie chcecie się męczyć ;). Arkusz papieru śniadaniowego tniemy na małe kwadraty (mi z jednego arkusza wyszło 9 kwadratów, a potrzeba ich około 12). Odrywamy po kawałku ciasta, formujemy kulki i odkładamy na papier. Gdy będziecie próbować oderwać kulkę od ręki, zrozumiecie jak powstają „jeże” :D

Kulki razem z papierem wkładamy do rozgrzanego oleju, po czym wyjmujemy papier, który sam się odklei. Gdy będą brązowe z obu stron wyjmujemy szczypcami lub łyżką i odsączamy na ręczniku.

Kiedy wystygną wystarczy polukrować najzwyklejszym lukrem (woda+cukier puder) i gotowe. Smacznego! :)

Chrupiące ciasteczka owsiane

Czy macie czasami takie napady pod tytułem „Zjadłbym/zjadłabym coś”? Ja tak. I chodzę i szukam… Czekolada? To nie to… Na słono? Jeszcze nie teraz… A może ciasto upiec? Za dużo roboty… I w tym momencie przybywam Wam z pomocą! Mam mega super przepis na ciasteczka, które są idealne na taką okazję. Bardzo szybkie w przygotowaniu i pieczeniu, zdrowe, zwierają błonnik, świetnie nadają się na przekąskę dla małych i dużych. Krótko mówiąc: polecam!

153f

 

Co jest potrzebne?

Składniki na 35 ciasteczek.

- 2 czubate łyżki mąki pszennej

- 0,5 łyżeczki proszku do pieczenia

- szczypta soli

- 1,5 szklanki płatków owsianych

- 1/3 szklanki rodzynek

- 2 łyżki sezamu

- 90 g margaryny do pieczenia

- 1/3 szklanki cukru

- 1 jajko

Jak przygotować?

Margarynę miksujemy dodając porcjami cukier tak, aby osiągnąć puszystą masę. Do tego dodajemy jajko i miksujemy do połączenia się składników.

Mąkę przesiewamy z proszkiem. Dodajemy sól, płatki, sezam i drobno pokrojone rodzynki. Wszystko mieszamy. Dodajemy wcześniej przygotowaną masę i wszystko łączymy.

Teraz porcjujemy małe ciasteczka łyżką lub jeśli wolicie rękoma: wystarczy wziąć kulkę ciasta i delikatnie ją rozpłaszczyć na blaszce. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni (bez termoobiegu) przez 13 minut.

Smacznego!

Babeczki z mikrofalówki

Choć przepisów w internecie na tą babeczkę jest wiele (i stąd też pochodzi mój) to nad tą słodkością wciąż trwają dyskusje – ciasto czy też nie. No w końcu z mikrofalówki, a prawdziwe ciasto powinno być pieczone w piekarniku, prawda? Ale przecież z drugiej strony bardzo smaczne i tak ładnie wyrasta. I ma jeszcze jedną wielką zaletę – powstaje w 5 minut. Pokażcie mi inne ciasto, które przygotuje się w tak krótkim czasie. Choć z drugiej strony czy wypada podać coś takiego gościom? Wydaje mi się, że wygląda atrakcyjnie, więc..? ;)

146d

Co jest potrzebne?

Składniki na 4 babeczki.

- 8 łyżek mąki

- 4 łyżki oleju

- 6 łyżek cukru

- 6 łyżek mleka

- 3 łyżki kremu czekoladowo-bananowego

- 1 łyżeczka proszku do pieczenia

- 2 łyżki kakao

- 2 jajka

Jak przygotować?

Wszystkie składniki zmiksować.

Przełożyć ciasto do filiżanek, mniej więcej do wysokości 3/4.

Mikrofalówkę ustawić na maksymalną moc i trzymać w niej babeczki przez około 3 minuty (można patyczkiem sprawdzić czy ciastka są już w całości upieczone).

Gotowe,  smacznego!

Muffiny bananowo-czekoladowe

Rozkosz w ustach. Myślę, że to mogłaby być druga nazwa tych babeczek. Jak już wiecie kocham połączenie banana i czekolady, ale te muffinki to już przechodzą same siebie. Przepis na ciasto jest w dużej mierze inspirowany przepisem Kasi z mojeciasto.pl, ponieważ uwielbiam jej przepisy i one rzeczywiści za każdym razem się udają. Z kolei dodatki do babeczek to już moja inwencja. Przepis z gatunku „must have” – bez dwóch zdań musicie je przygotować!

141e

Co jest potrzebne?

Składniki na 18 muffinek.

- 1 1/2 szklanki mąki pszennej

- 2 łyżeczki proszku do pieczenia

- szczypta soli

- 1/2 szklanki cukru pudru

- 1/2 kostki margaryny do pieczenia

- 2/3 szklanki mleka

- 2 jajka

- 2 łyżki soku z cytryny

- 1 banan

- 1 tabliczka mlecznej czekolady

Jak przygotować?

Mąkę, proszek, cukier puder i sól przesiewamy do miski. Margarynę rozpuszczamy i studzimy. Jajka trzepiemy z mlekiem. Do suchych składników dodajemy płynne i mieszamy ręczną trzepaczką, tak aby nie było grudek w cieście.

Banana kroimy na półplasterki, a czekoladę na małe kosteczki.

Do foremki wkładamy 1 1/2 łyżki ciasta, 2 kawałki banana i 2 kawałki czekolady (lub po więcej jeżeli wystarczy ;) i przykrywamy jedną łyżeczką ciasta.

Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 200 stopni (bez termoobiegu) przez 18 minut.

Smacznego!