Kruchy łaciatek ze śliwkami

Kolejna porcja kruchego ciasta podana razem z owocem sezonowym. W zasadzie aż tak bardzo nie różni się ono od pozostałych – jest kruche, jest owoc, jest pianka. Jednak w smaku ma coś takiego innego i znika z blachy niesamowicie szybko. Może to za sprawą połączenia ciemnego i jasnego ciasta, więc i zwolennicy takiego i takiego będą zadowoleni? A może to przez śliwki, które pachną i smakują cynamonową nutą? Wynikać to też może z lekko budyniowej pianki, która rzeczywiście dobrze komponuje się ze śliwką. Ten problem do rozstrzygnięcia pozostawiam już Wam ; )121g 121a 121b 121c 121d 121e 121f 121h

Co jest potrzebne?

CIASTO:

- 2 1/2 szklanki mąki

- 1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

- 1 czubata łyżeczka kakao

- 5 łyżek cukru

- 250 g margaryny do pieczenia

- 5 żółtek

PIANA:

- 5 białek

- szczypta soli

- 1/2 szklanki cukru

- 1 budyń waniliowy

- 1/4 szklanki oleju

OWOCE:

- 350 g śliwek japońskich

- 3 łyżki cukru

- szczypta cynamonu

Jak przygotować?

Wszystkie suche składniki na kruche ciasto poza kakao wymieszać. Dodać żółtka i pokrojoną w kosteczkę margarynę. Krótko, ale dokładnie zagnieść. Ciasto podzielić na 3 równe części. Jedną z nich wkładamy w woreczku do zamrażalnika, drugą do lodówki, trzecią rozpłaszczamy w misce i zagniatamy z kakao. Kiedy ciasto będzie gładkie również włożyć je do lodówki na około godzinę.

Śliwki oczyścić, wydrylować, pokroić na ćwiartki. Zasypać cukrem, doprawić cynamonem i odstawić, aż puści sok.

Blaszkę o wymiarach 25 x 28 cm wyłożyć na dnie papierem. Dno wylepiamy na zmianę ciastem jasnym i ciemnym z lodówki, tworząc właśnie takiego łaciatka :) Włożyć do nagrzanego do 180 stopni piekarnika (bez termoobiegu) i podpiekać przez 15 minut.

Białka ubić ze szczyptą soli na sztywną pianę. Dodawać po trochu cukru, następnie sproszkowanego budyniu, aż w końcu oleju.

Na podpieczony spód wyłożyć śliwki skórką ku dołowi. Wylać masę z piany i obsypać kawałkami jasnego ciasta z zamrażarki (jeśli będzie bardzo sztywne możecie zetrzeć na tarce o grubych oczkach). Pieczemy w temperaturze 180 stopni bez termoobiegu przez 25 minut, następnie jeszcze przez 5 minut z termoobiegiem. Po tym czasie wyłączamy piekarnik, ale ciasto jeszcze tam zostaje przez jakieś 10 minut.

Smacznego!

34 przemyślenia na temat “Kruchy łaciatek ze śliwkami

  1. Na zdjęciu wygląda smacznie te ciasto hmmmmmmmmm. Mało pieczę ale te muszę zrobić. Myślę , że rodzinka będzie zachwycona. lilianasplociak.blogspot.com

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>