Koktajl pełen zdrowia

Kiedy na dworze upał, a ogród obfituje w różne skarby to jest to idealny czas na przemycenie do naszego organizmu sporej dawki witamin i innych potrzebnych nam składników za sprawą czegoś pysznego. Bazą koktajlu są maliny. Ten owoc to bogactwo witaminy C i E oraz takich składników mineralnych jak choćby potas i fosfor. Owocowy mus łączymy z jogurtem, który zawiera mnóstwo wapnia niezbędnego dla zdrowia naszego układu kostnego. I na koniec miód. Wybierzcie ten, który lubicie najbardziej. W moim domu hitem jest ostatnio miód z mniszka lekarskiego, który poprawia odporność (czyli miód idealny na jesień!) oraz m.in. obniża poziom cholesterolu. Tyle dobroci a tylko 3 składniki ;)

Co jest potrzebne?

Składniki na 3 porcje koktajlu.

- 300 g malin

-200 g jogurtu naturalnego

- 1 duża łyżka miodu mniszkowego

Jak przygotować?

Maliny płuczemy w zimnej wodzie i delikatnie je osuszamy. Blendujemy na mus. Dodajemy jogurt i miksujemy jeszcze chwilę, aby wyrównał się kolor koktajlu.

Na koniec dodajemy miód i mieszamy, aby się rozpuścił. Wystarczy przelać do szklaneczek i rozkoszować się czymś niesamowicie smacznym i zdrowym :)

Najlepszy murzynek z malinami!

Gorący wrzesień! Kolorowe liście! Jesienne kwiaty i owoce! Jak jak kocham tą porę roku! Postanowiłam wziąć krótki urlop w pracy i wrócić na chwilę do rodzinnego domu. A tu? Pełno malin! Stwierdziłam więc, że przypomnę sobie jak to jest w tej kuchni i wrzucę coś do piekarnika. Początkowo miało być kruche… ale wspólnie z Mamą ustaliłyśmy, że nic lepiej nie smakuje z malinami jak czekolada! No to biegiem na ogródek, ciach uszykować składniki i migiem do piekarnika! I tak powstał zniewalający zapach, smaczny wygląd i najlepszy na świecie murzynek z malinami :D

Co jest potrzebne?

- 250 g margaryny do pieczenia

- 0,5 szklanki mleka

- 1 szklanka cukru

- 5 łyżek kakao

- 2 szklanki mąki tortowej

- 1 czubata łyżka proszku do pieczenia

- 5 jajek

- szczypta soli

- 350 g malin

Jak przygotować?

Margarynę dzielimy na mniejsze kawałki, wlewamy mleko i podgrzewamy na małym ogniu. Kiedy margaryna zacznie się topić, wsypujemy cukier i kakao. Mieszamy delikatnie łyżką, aby wszystko się połączyło i nie było żadnych grudek. Kiedy masa jest już jednolita, garneczek wkładamy do zlewu bądź większej miski z zimną wodą, aby masa kakaowa szybciutko się wystudziła.

W tym czasie przesiewamy mąkę z proszkiem do pieczenia. Oddzielamy też białka od żółtek i ubijamy je na sztywną pianę z dodatkiem szczypty soli. Płuczemy też maliny i układamy je na papierowym ręczniku, aby obeschły.

Kiedy masa będzie przestudzona odlewamy od niej 2/3 szklanki, a pozostałą część przelewamy do miski. Do masy dodajemy porcję mąki i miksujemy. Kiedy połączymy całą mąkę z masą kakaową, dodajemy kolejno po żółtku i też miksujemy. Na koniec dodajemy ubite białka i delikatnie mieszamy wszystko łyżką. Teraz ostatni, ale prawie najważniejszy składnik. Maliny! Dokładamy je do ciasta i bardzo delikatnie mieszamy.

Kwadratową małą blachę o boku 23 cm wykładamy na dnie papierem do pieczenia. Przekładamy tutaj ciasto z malinkami i wyrównujemy je. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni (bez termoobiegu) przez 50 minut.

Kiedy ciasto będzie już upieczone i przestudzone polewamy je delikatnie pozostałą częścią masy kakaowej.Ciasto możemy też delikatnie ponakłuwać wykałaczką, wtedy czekolada nasączy całe ciasto – także od środka ;) Teraz czekamy aż polewa zastygnie albo… od razu zabieramy się do jedzenia ;)

Smacznego!

Ser gra w szachy czyli sernikowa szachownica!

Sernik smakuje nie tylko od święta! A zwłaszcza w takiej czarno-białej wersji. Wygląda bardzo efektownie i co najważniejsze pysznie smakuje. Jest miłą odmianą od klasycznego sernika, w którym mamy sporą porcję sera, a tylko skromną warstwę ciasta. Tu ser wspaniale łączy się z ciemnym kakaowym biszkoptem, a polewa czekoladowa dodajemy mu jeszcze lepszego smaku.

Co jest potrzebne?

BISZKOPT:

- 250 g masła

- 1 szklanka cukru

- 2 jajka

- 2 szklanki mąki

- 1 łyżeczka sody

- 2 łyżki kakao

- 2 łyżki dżemu malinowego

- 1 szklanka mleka

MASA SERNIKOWA:

- 1,5 kg twarogu

- 250 g masła

- 2 szklanki cukru

- 1 cukier wanilinowy

- 6 jajek

- 1 budyń śmietankowy

- 2 łyżki kaszki manny

- 2 łyżki mąki ziemniaczanej

POLEWA CZEKOLADOWA:

- 2 tabliczki gorzkiej czekolady

- 1 łyżka mleka

- 1 łyżka masła

Jak przygotować?

Zaczynamy od biszkoptu. Masło ucieramy z cukrem na puszystą masę. Oddzielamy żółtka od białek i dodajemy kolejno po żółtku. Mąkę przesiewamy z sodą i kakao, dosypujemy powoli do ciasta. Dodajemy dżem, dolewamy mleko i miksujemy, aż masa będzie jednolita. Białka ubijamy na sztywno z dodatkiem soli, dokładamy do ciasta i mieszamy delikatnie łyżką. Blaszkę o wymiarach 25 x 36 cm wykładamy na dnie papierem do pieczenia. Przekładamy do niej ciasto i pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni (bez termoobiegu) przez 30 min.

Teraz zabieramy się za masę serową. Twaróg mielimy dwukrotnie. Masło znów ucieramy z cukrem i cukrem wanilinowym na puszystą masę. Następnie dodajemy kolejno żółtka i porcjami dokładamy ser. Teraz dodajemy pozostałe sypkie produkty czyli budyń, kaszkę i mąkę. Białka ubijamy na sztywno z dodatkiem soli. Dodajemy do sera i delikatnie mieszamy łyżką.

Kiedy biszkopt przestygnie kroimy go wzdłuż na 9 równych pasków. Wyjmujemy z blachy 4 paski, a pozostałe ustawiamy w różnych odstępach. W luki wkładamy połowę sera i delikatnie przesmarowujemy nim paski biszkopta na górze.. Następnie na górę, na luki wypełnione serem układamy pozostałe paski biszkopta i znów wypełniamy luki serem, który nam został.

Ciasto znów pieczemy. Tym razem w piekarniku nagrzanym do 190 stopni (bez termoobiegu) przez 1 godz 10 min. Przed wyjęciem z piekarnika warto sprawdzić patyczkiem czy ser się przepiekł.

Na końcu wystudzony serniczek dekorujemy polewą. Czekoladę łamiemy na kostki i rozpuszczamy w kąpieli wodnej wraz z masłem i mlekiem. Kiedy tylko się rozpuści i stworzy jednolitą masę od razu polewamy ciasto, aby nie zastygła.

Gotowe, smacznego!

Ciasto prosto z lasu – leśny mech!

Ciasto, które bez wątpienia jest hitem internetu. Znane pod różnymi nazwami jak choćby „leśny mech” czy „runo leśne”. Niebywałą karierę zrobiło przez jeden charakterystyczny dodatek, który mocno wpływa na jego wygląd – szpinak! Z lekką dozą niepewności postanowiono przepis przetestować również w moim domu. Wyszło smacznie, pachnąco i bardzo wykwintnie. Jeśli jeszcze nie próbowaliście, musicie się skusić!

Co jest potrzebne?

CIASTO:

- 450 g szpinaku mrożonego w kulkach

- 1 1/3 szklanki cukru

- 3 jajka

- 1 1/3 oleju

- 2 szklanki mąki krupczatki

- 3 łyżeczki proszku do pieczenia

MASA KREMOWA:

- 500 ml śmietany 30%

- 2 śmietan-fixy

- 1 torebka cukru wanilinowego

- 3 łyżki cukru pudru

DODATKOWO:

- 1 słoiczek dżemu agrestowego

- kawałek arbuza

Jak przygotować?

Szpinak wykładamy na durszlak lub sitko i czekamy aż się rozmrozi i odda nieco wody.

Jajka ubijamy z cukrem, a gdy masa będzie puszysta wlewamy powoli olej. Następnie porcjami dodajemy mąkę przesianą z proszkiem do pieczenia. Kiedy masa będzie jednolita, dodajemy do niej szpinak, jeszcze raz mocno go odsączając z wody. Miksujemy jeszcze chwilkę na najniższych obrotach.

Kwadratową tortownicę o boku 26 cm wykładamy na dnie papierem do pieczenia. Przelewamy do niej ciasto i pieczemy przez godzinę w piekarniku nagrzanym do 180 stopni (bez termoobiegu) przez godzinę.

Kiedy ciasto będzie już upieczone i wystudzone ściągamy z niego wierzchnią, przypieczoną skórkę. Następnie ścinamy jeszcze jeden mały pasek ciasta i kruszymy je. Pozostały biszkopt kroimy na równe 2 blaty.

Śmietanę ubijamy dodając śmietan-fix oraz oba rodzaje cukru. Dolny blat ciasta smarujemy połową dżemu, a następnie wykładamy połowę śmietanki. Przykrywamy drugim blatem i wykładamy tu resztę dżemy i resztę śmietany. Górę posypujemy pokruszonym ciastem  i dekorujemy kulkami arbuza.

Gotowe, smacznego!

Jabłkowa pokusa

Sezon zdecydowanie bardziej truskawkowy niż jabłkowy, ale mimo wszystko czuję się zobowiązana Wam go w końcu przekazać.Przepis na ciasto, które zdecydowanie ma wielu zwolenników. Świetnie się sprawdzi zarówno w formie tortu jak i na normalnej, kwadratowe blaszce. Pyszne połączenie masy jabłkowej i puszystej śmietanki. A w formie korony dekorującej ciasto chrupiąca warstwa migdałów. Czy siadając do popołudniowej kawy można oczekiwać czegoś więcej?

Co jest potrzebne?

CIASTO:

- 100 ml mleka

- 20 g drożdży

- 8 łyżek cukru

- 200 g mąki

- 1 jajko

- 7 łyżek masła

- 1/2 szklanki śmietany 30%

- 150 g migdałów w płatkach

MASA JABŁKOWA:

- 1 kg jabłek

- 9 łyżek cukru

- 4 łyżki soku z cytryny

- 200 ml soku jabłkowego

- 1 budyń waniliowy

- 4 łyżki wody

MASA ŚMIETANOWA:

- 1 1/2 szklanki śmietany 30%

- 2 cukry wanilinowe

- 2 śmietan fixy

Jak przygotować?

Zaczynamy jak zwykle od ciasta. Mleko delikatnie podgrzewamy, aby było letnie. Rozpuszczamy w nim drożdże z dodatkiem 2 łyżek cukru. Kiedy drożdże zaczną zwiększać objętość dodajemy przesianą mąkę, jajko i 2 łyżki roztopionego masła. Ciasto zagniatamy, a następnie rozwałkujemy na posypanej mąką stolnicy. Przekładamy je do tortownicy o średnicy 26 cm (dno wyłożone papierem). Tortownice przykrywamy ręcznikiem i odstawiamy na 15 minut w cieplejsze miejsce.

Resztę masła roztapiamy, dodajemy resztę cukru i rozpuszczamy. Dodajemy śmietanę i na małym ogniu gotujemy przez minutę. Dodajemy migdały i mieszamy. Jeszcze ciepłą masę wylewamy na wcześniej przygotowane ciasto. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 175 stopni (bez termoobiegu) przez 30 minut. Po upieczeniu i przestudzeniu ciasto kroimy na 2 blaty.

Teraz masa jabłkowa. Jabłka należy obrać ze skórek i oczyścić z gniazd nasiennych. Cukier gotujemy z sokiem z cytryny, a następnie dorzucamy jabłka pokrojone na mniejsze części. Wlewamy sok jabłkowy i gotujemy 2 minuty. Budyń mieszamy z wodą i zagęszczamy tym masę z jabłek. Wszystko mieszamy i trzymamy na ogniu jeszcze przez minutę. Masę wykładamy na dolny blat ciasta.

Śmietanę  ubijamy z dodatkiem cukru wanilinowego i śmietan fixu. Kiedy masa jabłkowa będzie zimna, rozsmarowujemy na niej śmietanę i delikatnie nakładamy migdałową górę ciasta.

Gotowe, smacznego!

Leczo z kiełbaską

Dzisiaj pyszne danie w jednej z wielu jego odsłon. Leczo idealnie nada się zarówno na obiad jak i na kolację. Mimo, że przygotowanie go zajmie nam chwilę to w przygotowaniu jest bardzo ekonomiczne, bo jednogarnkowe ;) Taką pełną wersję z papryką, cukinią i kiełbasą lubię najbardziej. I choć najmocniej kojarzy mi się z okresem wakacyjnym, kiedy na ogródku mam już swoją cukinię to tym razem nie mogłam się powstrzymać, aby sezon na to danie rozpocząć ciut wcześniej :)

Co jest potrzebne?

- 2 kiełbasy śląskie

- 1/2 kiełbasy podsuszanej

- 1 cebula szalotka

- 2 ząbki czosnku

- 1 duża papryka czerwona

- 2 pomidory

- 1 mała cukinia

- sól, pieprz, papryka ostra, majeranek

- kostka rosołowa + 250 ml wody

- 2 łyżeczki koncentratu pomidorowego

- margaryna do smażenia

Jak przygotować?

Kiełbaskę kroimy w talarki. Podsmażamy na patelni. Cebulę kroimy w paski, czosnek drobno siekamy. Dodajemy na patelnie, wszystko mieszamy i czekamy aż cebula się zeszkli.

Paprykę kroimy na większe kawałki, po czym dokładamy na patelnie. Przyprawiamy solą i pieprzem, dolewamy trochę wody i dusimy pod przykryciem.

Pomidory musimy sparzyć, obrać ze skórki i pokroić na kawałki. Cukinię kroimy w kostkę.

Wszystko dorzucamy na patelnię. Przyprawiamy majerankiem i papryką w proszku. Dolewamy bulion przygotowany z kostki rosołowej, przykrywamy i dusimy około 10 min. Po tym czasie należy rozmieszać koncentrat z odrobiną wody i dodać do dania.

Przykrywamy i trzymamy kolejne 20 minut. Na koniec pozwalamy daniu trochę odparować, więc odkrywamy je i trzymamy na małym ogniu przez 10 min.

Podajemy z pieczywem, smacznego!

Miętus czyli ciasto, które uwiedzie każdego!

Niezwykle pyszne ciasto, które z całą pewnością zachwyci Waszych gości i Was samych. Bardzo delikatne, idealnie połączone smaki. Kakaowy biszkopt połączony z orzeźwiającym miętowym kremem i puszystą śmietankową pianką. Idealne dopełnienie niedzielnego popołudnia czy też perfekcyjna niespodzianka na randkę, ponieważ przy tym cieście każdy poczuje mięte… ;)

Co jest potrzebne?

BISZKOPT:

- 3 jajka

- szczypta soli

-1/2 szklanki cukru

- 1 łyżeczka proszku do pieczenia

- 1/3 szklanki mąki pszennej

- 3 płaskie łyżki kakao

KREM MIĘTOWY:

- 3/4 l mleka

- 3 łyżki cukru

- 2 budynie waniliowe

- 300 g landrynek miętowych

- 1/2 szklanki wrzącej wody

- 300 g masła

PIANKA:

- 500 ml śmietany 30%

- 2 galaretki agrestowe

- 3/4 szklanki wody

DODATKOWO:

- około 40 ciasteczek petitków

- kilka kostek gorzkiej czekolady

- 3 saszetki miętowej herbaty

Jak przygotować?

Zaczynamy oczywiście od biszkoptu. Mąkę, proszek i kakao przesiewamy i zostawiamy na razie. Białka oddzielamy od żółtek i ubijamy je na sztywną pianę z dodatkiem soli. Następnie dodajemy porcjami cukier i ubijamy na gładką, błyszczącą pianę. Dodajemy kolejno po jednym żółtku, miksując na wolnych obrotach. Na koniec dodajemy przesiane sypkie składniki i delikatnie mieszamy. Ciasto wykładamy na blachę o wymiarach 35 x 25 cm (dno wyłożone papierem) i pieczemy w piekarniku nagrzanym do 170 stopni przez 40 min (bez termoobiegu).

Teraz zabieramy się za krem. Landrynki zalewamy wodą i na małym ogniu podgrzewamy je, tak aby się rozpuściły.  W osobnym garnku gotujemy 2 szklanki mleka z cukrem. W pozostałej części mleka rozmieszać budyń. Do wrzącego mleka wlewamy budyń i mieszamy do uzyskania gładkiej konsystencji. Do gorącego budyniu dodajemy rozpuszczone landrynki. Wszystko mieszamy i zostawiamy do wystudzenia. Gdy masa będzie zimna ucieramy masło i łączymy z nim masę landrynkowo-budyniową.

Na końcu zabieramy się za piankę. Galaretki przygotowujemy w podanej ilości wody. Zostawiamy do przestudzenia i lekkiego „ściągnięcia się”. Ubijamy śmietanę na sztywno, a pod koniec delikatnie łączymy z nią galaretkę.

Teraz konstruujemy całe ciasto :D Biszkopt nasączamy delikatnie przygotowaną herbatą miętową. Na nim rozsmarowujemy krem miętowy, układamy ciasteczka i też nasączamy je herbatę. Na koniec rozsmarowujemy piankę i ścieramy czekoladę, aby pięknie udekorować ciasto.

Smacznego!

Tosty francuskie na bogato

Genialny pomysł, aby dobrze rozpocząć nowy dzień lub podsumować go ze smakiem. Danie, które podajemy na ciepło z dużą dawką witamin, ukrytych w warzywach. Wspaniale się prezentują, więc można je podać nawet na romantycznej kolacji czy spotkaniu ze znajomymi. Nie są takie suche jak zwykłe tosty, dzięki czemu przyjemnie się je je – bez kruszenia i bałaganienia ;)

Co jest potrzebne?

- 2 rzodkiewki

- 1 duży pomidor

- 1 cebulka

- 1 pęczek szczypiorku

- kawałek papryki czerwonej

- 2 jajka

- 5 łyżek mleka

- 1/2 łyżeczki ziół prowansalskich

- sól, pieprz

- 6 kromek chleba

- 6 plastrów żółtego sera gouda

- 6 plastrów szynki gotowanej

- margaryna do smażenia

Jak przygotować?

Wszystkie warzywa dokładnie myjemy i drobno kroimy. Wrzucamy do miseczki i mieszamy.

Jajko roztrzepujemy z mlekiem oraz z dodatkiem soli, pieprzu i ziół.

Na patelni rozgrzewamy margarynę. Kromki chleba maczamy z obu stron w jajku i układamy na rozgrzanej patelni. Smażymy na złoty kolor z obu stron, a pod koniec smażenia układamy na kromkach po plasterku żółtego sera.

Kiedy ser delikatnie zacznie się topić, ściągamy kromki na papierowy ręcznik, aby odsączyć z nadmiaru tłuszczu. Na serku układamy szynkę i dekorujemy porcją warzyw. Gotowe, smacznego!

Owsianka z masłem orzechowym i kiwi

Jeśli dziś mamy piątek to wszystko wskazuje na to, że już jutro będzie sobota. A jeśli tak się stanie, to większość z nas będzie mieć więcej czasu na przygotowanie sobie śniadania i zjedzenie go w spokoju, bez pośpiechu. Na taką wyjątkową okazję polecam Wam pyszne, energetyczne, zdrowe i ciepłe śniadanko czyli kolejną odsłonę owsianki :)

Co jest potrzebne?

- 1 szklanka mleka

- 1/2 szklanki płatków owsianych błyskawicznych

- 1 1/2 łyżki miodu

- 1 łyżka masła orzechowego

- 1 duże kiwi

Jak przygotowujemy?

Mleko gotujemy z dodatkiem miodu, a kiedy zrobi się gorące dodajemy płatki i mieszamy. Gotujemy jeszcze przez 1-2 minuty ciągle mieszając.

Teraz możemy dodać masło orzechowe i odstawić owsiankę na chwilę. W tym czasie obieramy i kroimy kiwi w kosteczkę. Dodajemy je do owsianki, mieszamy i gotowe! Smacznego!

Gruszkowa kanapka

Przygotowując to ciasto szczerze powiedziawszy do samego końca nie byłam pewna jak ono ma wyglądać. Założenie było proste: trzeba przygotować coś dobrego i słodkiego, przy wykorzystaniu tego co jest pod ręką. Stwierdziłam, że jest to też okazja do zmierzenia się z polewą, której nie robiłam od dawna, ale której smak uwielbiam. Najpierw upiekł się biszkopt z dodatkiem kakao. Następnie powstał krem z najprostszych składników – budyniu i masła. Wzbogaciłam go czekoladą, aby smak był nieco inny, a ciasto jeszcze bardziej czekoladowe. W końcu dodałam gruszki i polałam czekoladowym przysmakiem. I tak powstało niebo… Niebo w gębie oczywiście ;)

Co jest potrzebne?

BISZKOPT:

- 7 jajek

- 1 1/2 szklanki cukru pudru

- 1/2 szklanki mąki pszennej

- 1/2 szklanki mąki ziemniaczanej

- 2 łyżeczki proszku do pieczenia

- 4 łyżki kakao

KREM:

- 500 ml mleka

- 2 opakowania budyniu śmietankowego

- 1 kostka margaryny do pieczenia

- 6 kostek czekolady mlecznej

POLEWA:

- 125 g margaryny

- 1/2 szklanka cukru pudru

- 4 łyżki mleka

- 4 łyżki kakao

DODATKOWO:

- 1 duża puszka gruszek w syropie

Jak przygotować?

Białka oddzielamy od żółtek i ubijamy na sztywną pianę. Dodajemy porcjami cukier i czekamy, aż się całkiem rozbije. Zmniejszamy obroty miksera na najmniejsze i wrzucamy kolejno po żółtku. Oba rodzaje mąki przesiewamy z proszkiem i kakao. Dodajemy, delikatnie i krótko miksując. Formę o bokach 25 x 28 cm wykładamy na dnie papierem. Pieczemy najpierw przez 15 minut w 160 stopniach, następnie przez 25 minut w 190 stopniach (cały czas bez termoobiegu). Odstawiamy do przestudzenia, po czym ściągamy wierzchnią skórkę i kroimy na 2 równe blaty.

Budyń przygotowujemy w podanej ilości mleka wg przepisu z opakowania. Odstawiamy do wystudzenia, przykrywając sreberkiem, aby nie zrobiła się „skórka”. Margarynę ucieramy mikserem na gładką masę. Dodajemy porcjami budyń i miksujemy do uzyskania gładkiej masy. Czekoladę ścieramy na tarce o małych oczkach, dodajemy do kremu i mieszamy łyżką.

Gruszki odsączamy z soku i kroimy na małe kawałki. Dolny blat biszkoptu delikatnie nasączamy sokiem z gruszek. Wykładamy i równo rozsmarowujemy krem, a na nim układamy gruszki. Odstawiamy na godzinkę do lodówki.

Na końcu zajmujemy się polewą. Margarynę rozpuszczamy. Dodajemy mleko i przesiany cukier puder. Mieszamy trzepaczką do momentu, w którym cukier się rozpuści. Zestawiamy z palnika, dodajemy kakao i mieszamy na gładką masę. Odstawiamy na chwilę, aby zaczęła tężeć po czym dekorujemy nią ciasto.

Smacznego!